Ja do swojej przyczepki dla psów croozer dog, przekonałem gucia, trzymając przyczepkę w domu. Ściągałem z niej koła, stawiałem miskę przed otwartą przyczepką, czasem umieszczałem jakiś smakołyk w środku. Nie wiem, czy to akurat przekonało go do przyczepki, ale po jakimś czasie jak zacząłem go zabierać na wycieczki nie było problemu. Jeszcze jedno, wcześniej przyzwyczaiłem się do podróży w aucie, wydaje mi się, że to też pomogło.