Sedalinu dalismy jej na 15 kg ona na pewno waży więcej. Po 5 minutach już się kładła, poczekalismy do 10 minut i zaczeliśmy podchodzić. Była ospała ale podnosiła sie, przebiegła kilka kroków i się kładła. Myślę, że może po większej dawce i byłaby juz w stanie uciekać. Moze na noc wczołguje sie do kanału pod ulicą, tam też schowała sie przed nami. Jeśli schowałaby się tam można byłoby zastawić wyjście klatką. Ona jest bardzo nieufna, ale jak siedziałam na ziemi zbliżała się. Ja cały czas jestem gotowa ją przyjąć, do Chojnic wyjadę po nią w każdej chwili.
Szkoda, że mam tak strasznie do niej daleko :-( Najgorsze, że to jest sunia i musi być szybko złapana.