Pani powiedziała, że Sonia uciekła im z podwórka jak ich nie było w domu. Potem ją szukali, ale nie znaleźli. Właściciele zostali znalezieni tak, że jedno z dzieci w szkole poznało pieska na zdjęiu i właśnie tym tropem udałam się do właścicieli. To dobrzy ludzie, Sonia większość czasu przebywa w domu, ale na dworze też lubi być. Sonia ma kompana takiego samego jak ona tylko w kolorze kremowym :), obie są śliczne :). I okazało się, że psinka była bardzo młoda bo ma tylko 2 lata :). Moja mama jak jechała do pracy to pojechała okrężną drogą żeby zobaczyć czy aby przypadkiem nie trzymają naszej małej na dworze, ale nie :) siedziała i odpoczywała w domu :).