Witam serdecznie,
piszę to ogłoszenie z ogromnym bólem serca ale jestem niestety zmuszona oddać mojego 3,5 rocznego buldożka francuskiego. Jestem 5 miesięcy po ślubie. Od tego czasu mieszkam również z mężem i okazało się, że mój mąż ma alergię na psa. Objawia się to tym zaczyna kichać dosłownie co minutę, wychodzą mu dziwne plamy na ciele itp. Żadna terapia nie jest w stanie zniwelować objawów alergii czy też całkowicie jej się pozbyć :( Odczulanie jest skuteczne ale tylko na krótki okres czasu. Te 5 miesięcy mąż dał rade, ale jeśli będziemy dalej trzymać psa, alergia może przeistoczyć się w astmę itd. Dlatego też jestem zmuszona oddać psiaka. Piesek jest ułożony, ale bardzo do nas przywiązany. Reaguje na wszystkie komendy ale ma problem z chodzeniem na smyczy. Nie lubi na długo sam zostawać w domu. Jeśli ktoś uczciwy i wiarygodny jest zainteresowany adopcją, przygarnie pieska to proszę o kontakt na priv. :(
Pozdrawiam