cześc,
w czwartek mój piesek został sam o godz. 14 i jak wróciłam po godzinie, niestety Mały zostawił mi kupkę na dywanie i dwa razy zwymiotował tego dnia.
Potem cisza i spokój...
Dziś już dwa razy zwymiotował, a na dworze ma bardzo luźną kupkę (prawie woda).
Karmy nie zmieniałam, stresu brak. Nie jest apatyczny ani osłabiony.
I co mam zobić?