Jump to content
Dogomania

Raczyna

Members
  • Posts

    862
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Raczyna

  1. i jak tam z małą? oswaja się?
  2. ciekawe co by było gdybyś nie była na spacerze tylko mogła zapisać adres i przyjechała...
  3. a w ogóle na spacery macie swoje smycze?
  4. oj, no kolejny piesiak którego więcej na fb :(
  5. [quote name='danyww']c.d. Wiem! Mógł przecież przejść przez Sosnicę, rejon pszczyńskiej i jest w Bojkowie. :cool3:[/QUOTE] kufa, a wiesz że to możliwe? prosto z Żernik na południe, Sośnica... nie wiem jak tam droga wygląda, bo Pszczyńską by się nie przedostał- most który biegnie nad autostradą jest tylko na samochody, nawet zafajdanego chodnika nie ma, nie przedostałby się, ale nie wiem jak to wygląda przy tamtym węźle tam jest teraz to nowe centrum handlowe Europa Centralna śnieg ma padać? kurcze! a ja chodzę w krótkim rękawku, ewentualnie zarzucam cieniutki sweterek... a to tylko 1000km...
  6. jeśli będzie się upierał przy tej nazwie-widmo to zapytajcie o nazwę szybu jak wpisałam szyb-bojkowice to wyskoczyło "wojkowice" albo pokazało bojków, to na południe od Gliwic, też wydaje się mało prawdopodobne... chociaż... to są moje rejony, autostradę można przejść mostami, ale nie sądzę żeby pies szedł wzdłuż i czekał na dobry moment, w sensie most na tym odcinku jest siatka na całej długości po obu stronach nie bardzo wierzę w Bojków
  7. ale tam już się robi gęsto od zabudowań i ludzi, myślę że Drops będzie takich miejsc unikał
  8. Wojkowice odpadają, musiałby przejść A1, po drodze ma Piekary i Bytom, tam już jest gęściej i polami sobie biegać tak nie może kurcze, ciekawe gdzie ten pan go widział, nazwa może przekręcona, albo taka używana lokalnie, ale na mapie niekoniecznie
  9. bo słodziak spadł pewnie na 20 stronę, taki ruch na wątku ogólnym:roll:
  10. co tam u małej?:loveu: jakieś nowe zdjęcia w pieleszach?:cool3:
  11. takich przypadków jest mało i nie przeprowadza się takich operacji w pierwszej lepszej przychodni dla mnie jest też kilka rzeczy oczywiste- np że zwierząt się nie bije- dba się o nie, że rozmawia się kulturalnie- TAKŻE NA FORUM, ale co z tego, skoro wiadomo że rzeczywistość jest inna?:p i naprawdę nie trzeba mieć mega wyobraźni i rozeznania, żeby wiedzieć że nie zawsze musi być tak, jak uważamy, że powinno dobrze że z sunią jest ok, jednak dużo bym dała za opis zabiegu:roll: teraz, lżejsza o 4kg, będzie po oddziale śmigać jak pershing
  12. ja dopiero w środę wracam do Polski
  13. post na rozliczenia w sumie jest zarezerwowany
  14. laski oglądają filmy dokumentalne o pracy służb weterynaryjnych w stanach, angli i cholera gdzie jeszcze i mają jakieś dziwne przekonanie, że u nas to wygląda tak samo:lol:
  15. a w jakie dni i kto z nim wychodzi na spacerki?
  16. ja wracam dopiero za tydzień, może ciut szybciej pamiętam o Cezarku i Iwonce :)
  17. uszy są charakterystyczne, pod warunkiem że to drugie postawi, ale to już jest coś w jakiej części Zbrosławic był widziany ten pies?
  18. mnie ciekawi co to w końcu było, tak czysto medycznie jak się rozwijało, jak to usunęli
  19. dziewczyny jak już to piszcie do niego na maila- w pierwszym poście, bo tutaj to pewnie często nie bywa
  20. ale jedno jest pewne- Drops będzie utykać? czyli zgłoszenie z psem w wersji kulejącej to był on?
  21. kurcze, najlepiej byłoby odłowić sobowtóry bo inaczej to można Dropsa szukać a szukać...
  22. [quote name='mestudio']Wczoraj umarłam na zawał przez niego.....Nie wiem jakim cudem ogarnęłam temat. Poszłam na pole z nim na 10 metrowej taśmie treningowej. Daleko od ulicy, ale ulicą biegł koń i on się nim zachwycił, widząc zapędy mocno złapałam smycz, a tu zonk, obroża się odpięła - miał taką zatrzaskową - zapięcie plastikowe. Pobiegł za koniem, bez agresji, a potem bawił się ze mną w podchody. Biegł do przodu i wracał do mnie i tak kilka razy aż w końcu poczuł jakiegoś stwora w zaroślach i zaczął zapalczywie kopać. Owinęłam mu smycz wokół szyi i poszliśmy do domu. Był moment, że zwątpiłam tak daleko pobiegł, ale o dziwo wracał za każdym razem. Od dziś chodzi w metalowej kolczatce odwróconej. Nie życzę nikomu takich przygód.[/QUOTE] to wszystko przez te biegające ulicami konie, ja od dawna twierdzę, że to powinno być zabronione! ;)
  23. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Co już było tutaj tysiąckrotnie powtarzane ;) Nie stać nas na paliwo z BB do GLiwic to tym bardziej nie będzie nas stać na psa tropiącego - to nie Ameryka i policja dla zwierząt w Miami, niestety...[/QUOTE] mój kumpel miał psiaka i zdarzało się że korzystaliśmy z jego pomocy "za kiełbasę", albo na zasadzie że pomagaliśmy w ćwiczeniach będąc poszukiwanymi, niestety na tego psiaka już liczyć nie możemy czasami się zdarza wśród znajomych ktoś kto ma takie możliwości
×
×
  • Create New...