Jump to content
Dogomania

agutka

Members
  • Posts

    2770
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agutka

  1. Majcia Walduś mimo że tak jak piszesz jest podjarany na widok ptaszka ale to takie naturalne podniecenie , może nie pożądane ale zakładam że wypracujesz to z nim nie teraz to później a ten mój świr.... ona to histeryk i panikarzem i nie wiem z czym jeszcze, oba przypadki (Walda i Ledy) są bardzo uciążliwe bo brak kontaktu to niczym odbezpieczony karabin :mad:
  2. większość moich zwierząt kochało obcych ;) Sagat po chwili zapoznania potrafi skakać jak się cmoka a ze mną tego nie robi ;) Leda to tylko i wyłącznie mój pies
  3. agutka

    Bull Reaktywacja

    [quote name='Alicja']a to nie Prima Aprilis ?[/QUOTE] no właśnie? :cool3:
  4. a dorzucę jeszcze radę jednej osoby że tak jak piszesz Kajusza głodny= w miarę grzeczny;) ale Leda żeby w 100 % skupiała się na mnie i łaziła krok w krok to musiałaby nie jeść chyba tydzień ;)
  5. dziewczyny ale Leda nie wącha :D no jedzenie u Ledy jako tako się sprawdza ale nie gdy ktoś idzie bo nie wspomnę o jakiś psach... byłby dramat samym podbiegiem by go taranując zabiła ;) U nas Magdy metody sprawdzają się pół na pół więc idę po inną pomoc bo to powoli już nie na moje nerwy (ciągnięcie na oślep)
  6. [quote name='Pani Profesor']bardziej niż nim, domem, swoim życiem, wszystkim... :diabloti: skąd ja to znam :diabloti: + "pies je lepiej od nas" :diabloti:[/QUOTE] o tak jacy oni wszyscy biedni ;) kurde dzieciak to ma mnie gdzieś tylko komputer albo jedzenie, facio ciągle w pracy niech spadają ;) Kajusza - jak nic się nie dzieje to Leda cały czas się gapi na mnie i pilnuje czy z mojej magicznej mięsnej torby nic nie było brane , a jak nic nie biorę ze sobą to totalna olewka :/ poczekam aż mi solidna kasa wpadnie na konto i dzwonię zaraz do szkoleniowca bo w tym miesiącu muszę zacząć działać to może na wakacje będę mogła spokojniej spacerować ;)
  7. agutka

    Negra vel Kekła

    no patrzcie mordercy potrafią dogadać się z innymi pieskami :cool3: a tak poważnie..... Diesel nie jest zazdrosny gdy do Negry podbiegają inne pieski ??
  8. no właśnie Proesorka chodzi mi o przywołanie w emecjach:diabloti: było żarcie było panowanie 89 % w 11% musiałam dotrzeć do niej gdy sobie ludziki szli ;) przy psach jest to samo najpierw furia pełen atak i za drugim szarpnięciem i krzykiem do mnie wręcz wskoczyła siedząc i czekając ;) bez żarcia tak gładko by nie przeszło :/ ale to jest nic po powrocie wykukałam że mój tż zakupił taką metalową plastyczną rurkę, jest w kształcie koła ... (wcześniej pisałam że chcę pobawić się z hula-hopem i przeskokami) wzięłam to kółko rurkowe i zaczęliśmy ćwiczyć ;) poszło średnio bo durnota nie potrafi przeskakiwać a przechodzić przez przeszkody ;) przy okazji jest sposób aby przytrzymać białą na siedzącym dupsku i nauczyć słowa zostań (w końcu mam patent) Po całej akcji mój facio powiedział że więcej zajmuję się psem niż rodziną:evilbat:
  9. mam pół kilo mielonego mięcha i spadam dalej ćwiczyć ;)
  10. Majka staram się z biska i staram się z daleka wołać ;) wiem że to bull a byle to uparte osły ale Leda do bardzo upartych nie należy, problem tkwi w tym jej pobudzeniu.... pobudzenie niszczy jej poprawne myślenie co do titania i innych cudów to uwierzcie mi że moje własne dziecko nie słyszy tyle czułych słów
  11. kochany ryjec :loveu: ma ochotę jeszcze na małe aporciki?
  12. moje psy akurat nie niszczą bo jeden boi się piszczałki a drugi bawi się tylko sznurem:diabloti: mordasek piękny, golisz mu też pyszczka?
  13. fajne fotki oczy mnie pieką od patrzenia :eviltong:
  14. wiesz ona wie co to znaczy do mnie bo przez ten swój nakręcony szał ma gdzieś załącza się autyzm i koniec .... dopiero po szarpnięciu wraca. Ona niema tendencji do ucieczek czy godzinnego proszenia o powrót ,chciałabym tylko aby natychmiast reagowała na komendę.
  15. z przyciąganiem to nie muszę wystarczy że lekko szarpnę i natychmiast wraca ale jak pisałam gdy mam żarcie a gdy go niema to szarpię kilka razy. Tego psa nie nauczyłam aby z pewnej odległości została bo przydupas musi zaraz być przy mnie także to chwilowo inna para kaloszy ;) Chodzi mi też o to że w 80 % muszę najpierw przypomnieć szarpnięciem że wołam albo sama zakręci się na końcu liny :/ Często bawię się z nią w chowanego zza drzewa ;) ale ona nie używa wcale nosa tylko szuka na oślep i często nie w tym kierunku co powinna, raz tylko widziałam ją spanikowaną gdzie zaczęła skakać z radości na mój widok:loveu: często też wołam i truchtem uciekam jej sucz wtedy biegnie radośnie ale to na zasadzie- czekaj pańcia ja sprawdzę czy zza górki niema nic ciekawego i lecę do ciebie. Na stoj reaguje dopiero wtedy kiedy faktycznie ja stoję i jest koniec smyczy a :roll:
  16. u nas jeszcze przed wymianą dachówek mieszkały sobie osy do dnia kiedy szanowne ossowskie chciały pomieszkiwać sobie u mnie w domu. Były dosłownie wszędzie, pies cały pokąsany bo polował notorycznie na nie , ja spać po nockach nie mogłam bo bzyczały nad uchem , w żarciu osy no makabra. Gdy dachówki zaczęli ściągać było ok 10 wielkich uli a przy zdejmowaniu asystowała straż pożarna z muchozolem ;) Magda, Majka jakieś zapędy macie w rodzinie do duszenia osek ;) a teraz z innej beczki,poradźcie mi coś zanim dojdę na szkolenie... Cały czas trenuję z Ledą posłuszeństwo, wiadomo raz gorzej raz lepiej ale przywołanie idzie coraz gorzej.... :( Gdy mam żarełko szybciej dojdzie moja komenda do tego tępego łba ale i tak z reguły musi rozbiec się do końca liny zrobić obrót 360 i wtedy natychmiast wraca, gdy nie mam smaków to olewka biegnie na koniec liny obrót jak nie dwa ,monitorowanie terenu do zadymy i może panienka wróci. Zaznaczę że gdy jesteśmy na terenie gdzie jest w pełni wyluzowana chodzi jak zegarek
  17. [quote name='magdabroy']Jak mi słodzisz :loveu: Chcesz coś ode mnie :diabloti:[/QUOTE] tak, miłości:loveu: :eviltong: PP- oj tam muchy,muchy , w moim dachu chyba chcą osy zamieszkać bo kręcą się jak smród w gaciach:diabloti:
  18. jesooo taka miska fajny pomysł ;) tylko znając życie mój głupek pewnie z tą miską na ogrod by wyjechał:-D
  19. Dzień dobry Magdalenko :) PP- przypominam że sezon owadzi się zaczął :diabloti:
  20. no,no Wald jest na prawdę świetnie zbudowany :) już się nie mogę doczekać kiedy wrzucisz focię z Kinią i z Waldem podczas brojenia:evil_lol: wiesz co.... jak ja ptaka nie wypatrzę w ogrodzie to nigdzie indziej go nie zobaczę prócz srajtków gołębi ;)
  21. czy ktoś tu pisał o czosnku?? .... uwielbiam czosnek, mimo że mój układ pokarmowy bardzo się po nim męczy ;)
  22. ten turkocz czy jak mu tam faktycznie obrzydliwy:shock: też bym zwiała ;) gnojarze są fajne takie tłuściutkie,flegmatyczne po niemieckie hełmy :eviltong: skorki zawsze patykiem wkurzam, wtedy te małe szczypce ciach, ciach i myślą że złapią:evil_lol: ciekawe czy to prawda z tymi uszami ? nawet jak się tam lubią chować to i pewnie z nich by wyszły
  23. [url]https://lh3.googleusercontent.com/-bO74PVe7lEs/UziAsoWMPRI/AAAAAAAAW8E/npGTp5-31eI/s640/fds.jpg[/url] śliczne są te ptaszki :loveu: zimą takie wraz z sikorami do nas przylatywały ja szamkę ;)
×
×
  • Create New...