Jump to content
Dogomania

CheNelly

Members
  • Posts

    13
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by CheNelly

  1. A może piesek skojarzył sobie, że jak zrobi kupke, ją rozetrze to ty przyjedziesz ją wycierać (czyli zabawa ze ścierką) i będziesz blisko? Moja suczka, która ma zakaz wchodzenia do salonu mojej mamy, sikała pod drzwiami, bo wtedy szybko wybiegaliśmy wszyscy z salonu :P Po jakimś czasie zaczeliśmy to ignorować i wychodzilismy posprzątać dopiero po 10 - 20 minutach i już przestała to robić.
  2. W sumie to chcieliśmy, żeby socjalizowała się właśnie z 7 letnią suką, bo jest ona bardzo skora do zabaw, ma zawsze ochotę na bieganie i ganiane za piłką, a przy tym jest posłuszna i wiem, że jak ją zawołam to do mnie przyjdzie i zostawi szczeniaka. OnNek był atakowały przez moją suczkę, później kiedy ją skarciłam za ciągłe gryzienie to on za nią biegał, zaczepiał do zabawy, ale nie atakował. Niestety, ale mieszkam na bardzo małej wsi i to są jedyne psy którym ufam, w sensie, że wiem że są zaszczepione i odrobaczone, a przy tym nie stoją na łańcuchu cały dzień... Jest ewentualnie tutaj para z kilkoma amstaffami, ale nie znam tych ludzi dobrze, ani ich psów.
  3. Za nami pierwsze próby socjalizacji naszej 3 miesięcznej suczki wyżła, niestety nie wypadły one zbyt dobrze :/ 1) socjalizacja z 7 letnią suką mix ON i amstaff - mała cały czas próbowała ugryźć starszą sukę, w momencie kiedy ta ją przewracała na plecy zaczynała warczek, szczekać i wpadać w szał... sytuacja powtórzyła się chyba z 20 razy, młodsza nadal nie ustępowała... 2) próba zabawy z 2 tyg. młodszym ONkiem - suczka ONka atakowała na każdym kroku, przewracała go na plecy, warczała... sytuacja trwała ok. godziny, kiedy w końcu skarciliśmy ją za próbę ugryzienia i trochę sie upokoiła Gryzienie o którym mówię, to nie gryzienie dla zabawy, ale gryzienie dla zadania bólu... Macie jakieś pomysły, sugestie? Nie wiemy co robić, czy dalej próbować i dać jej więcej czasu?
  4. [quote name='CheNelly']W oklicach Dzierżoniowa/Ząbkowic Śl. (konkretniej miejscowości Owiesno i Różana) błąka się rudy pies w typie Akita Inu. Pies jest zadbany, czysty, dobrze odżywiony, trochę nieufny w stosunku do ludzi, ale za nimi podąża. Nie widziałam nigdzie ogłoszenia o zaginięciu takiego psa, ale może ktoś zgłosi się do schroniska, lub zauważycie gdzieś ogłoszenie! W razie czego proszę pisać na PW.[/QUOTE] Nieaktualne! Pies wrócił już do właścicieli :)
  5. W oklicach Dzierżoniowa/Ząbkowic Śl. (konkretniej miejscowości Owiesno i Różana) błąka się rudy pies w typie Akita Inu. Pies jest zadbany, czysty, dobrze odżywiony, trochę nieufny w stosunku do ludzi, ale za nimi podąża. Nie widziałam nigdzie ogłoszenia o zaginięciu takiego psa, ale może ktoś zgłosi się do schroniska, lub zauważycie gdzieś ogłoszenie! W razie czego proszę pisać na PW.
  6. [quote name='klewinowo']W środku 20 ha działki z jedną drogą dojazdową znajduje się moje siedlisko, a w nim królują 4 psy różego wieku b.łagodne. Teren mam nie ogrodzony!!!!! Jeszcze nigdy się nie zdarzyło żeby kogokolwiek moje psiaki zaatakowały. Jako "wieśniak" mam OC z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego. Dopiero tutaj na Dogomanii problem bezpieczeństwa został poruszony przy probie przygarnięcia zabiedzonego "łańcuchowego" benka. W sumie brak ogrodzenia był przyczyna odmowy adopcji. Czy umieszczenie tablicy "Wstęp wzbroniony -uwaga zły pies" jest jakimś rozwiązaniem ? Pragdne wyjasnic ze do tej pory psy trzymaly sie domu(do drogi mam jakieś 400m) na ktorej sporadycznie pojawia sie samochód człowiek niezmiernie rzadko może nigdy. Nie pytam o jakieś wydarzenia na drodze publicznej. Interesuje mnie jakaś ekstremalna sytuacja na mojej działce lub w obejściu. Dziękuje za wyjaśnienia.....jajacek.[/QUOTE] Hm... myślę, że coś ci grozi jeśli twoje psy zaatakują kogoś na drodze lub gdy będą poza twoją działką - no bo psów nie dopilnowałeś, a teren umożliwiał im swobodne przemieszczanie się. A czy coś Ci grozi jeśli ktoś wejdzie na Twoją działkę bez twojej wiedzy i pies go ugryzie? No cóż na chłopski rozum to pies ma prawo ugryźć jak ktoś nieproszony się wprasza, ale myślę, że polskie prawo tak nie rozumuje :D Myślę, że jakaś tabliczka z ostrzeżeniem w razie czego daje Ci pewien komfort - bo w końcu było ostrzeżenie, a jak ktoś je zignorował, to jego problem.
  7. No to, przynajmniej według mnie, będzie średnim pieskiem. Moja sunia ma 3 miesiące i waży ponad 10 kg i m 37 cm w kłębie, a docelowo będzie około 60 cm i 25 - 35 kg. Także moja starsza suczka, mix ON i amstaffa, która teraz ma w kłębie 45 cm i waży 40 kg (nie jest gruba, tylko bardzo umięśniona) jako 3 miesięczny szczeniak ważyła około 7 kg i miała 30 cm o ile się nie mylę.
  8. A ile ma wzrostu i wagi? :)
  9. A ile ma tygodni? Bo moja suczka, która na pewno będzie wysokim psem, w wieku 8 tygodni miała małe łapki i wszyscy sądzili, że będzie średnim psem, dopiero teraz, około 3 miesięcy widać, że jeszcze sporo urośnie :)
  10. Spróbuj się bawić z psem smyczą, zostaw mu ją w legowisku, jego ulubionym miejscu, niech zacznie za nią biegać kiedy ją ciągniesz po ziemi... po prostu musi sobie ją skojarzyć z czymś pozytywnym. Tak więc możesz obok smyczy porozsypywać jego ulubione smakołyki, albo żółty ser w kostkach (moje psy go uwielbiają :P). Nic na siłe. A w międzyczasie może linka? W sumie nie wygląda jak typowa smych, może pieska to troche zwiedzie ;)
  11. Tylko właśnie suka na począktu zawsze jest miła w sotsunku do innych psów... i nagle je atakuje :/
  12. Witam, na wspólnym podwórku moim i mojej mamy są dwa psy - pies mojej mamy to 7 letnia suczka mix ON i amstaffa i mój 10 tyg. szczeniak wyżła weimarskiego. Starsza suczka bywa agresywna w stosunku do innych psów, zazwyczaj dosyć brutalnie je przegania z podwórka, rzadko kiedy akceptuje jakiegoś psa i z nim się bawi. Mamy więc problem jak przedstawić sobie te dwa psy? Widzą się codziennie, ale starsza suczka jest zamknięta w kojcu, młoda do niej podchodzi, wąchają się i liżą, ale i tak boimy się, że jeśli starsza byłaby luzem to poturbuje szczeniaka... Macie może jakieś pomysły?
  13. grisia moja 10 tyg. suczka wyżła weimarskiego też nie daje znaku tylko siada pod drzwiami, czasami zdarza się tylko, że zapiszczy albo łapą drapnie drzwi. Myślę, że na wszystko potrzeba czasu :) My mamy łatwiej, bo mamy tylko jedne drzwi, tak więc ona już wie, że drzwi = siku. Wg mnie powinnaś z nią wychodzić na siku tylko przez jedne drzwi, może Cookie po prostu skojarzyła ogród =siku, drzwi frontowe = spacer i zabawa? My zanim wyjdziemy z naszą suczką gdzieś na spacer, to czekamy aż się załatwi i dopiero potem idziemy. A ze znaczeniem terenu,t o najlepiej byłoby jakbyś złapała ją na gorącym uczynku, powiedziała "nie" i szybciutko wyniosła na dwór (nawet jak jeszcze sika :P)
×
×
  • Create New...