Witam
Takim ludziom trzeba poprostu porządnie to wyjaśnić. Jeśłi nie macie odpowiedniej siły przebicia to potrzebny jest ktoś kogo posłuchają najlepiej dwumetrowy koksik który spokojnie przedstawi wszystkie argumenty bez obawy że mu przerwą. W naszym wypadku było tak że czepiali się psów nawet zaczęli truć. Mąż mojej mamy rosły porywczy facet, poszedł do głównego podejrzanego i przy wielu znajomych powiedział że jeśli jeszcze jeden pis zdechnie to następny będzie on. I nie zdechł już żaden inny pies. Inną sytuacją było gdy dzieciarnia drażniła psy i po paru latach szczeniak który zapamiętał jednego gnojka , będąc już dorosły przeskoczył 2,5 metrowy płot i wyrwał za gnojkiem. chłopak uciekł do sąsiada - wyjaśniliśmy mu dlaczego tak się stało i więcej nikt nie rzucał kamieniami czy cegłami w nasze psy. Ja bym polecał użyć nawet zwykłego elefonu albo aparatu cyfrowego i udawać przez jakiś czas brak aktywnośći a tak naprawdę nagrywać z ukrycia każdą akcję tych sąsiadó zwłąszcza te które są działniami nieprawnymi. Nagrania video są niepodważalnymi argumentami.
i swoją drogą życzę powodzenia.