W praktycznie każdym opisie rasy jaki miałam okazje czytać jest napisane, że beaucerony często mają dziwne zachowania... mój pies od czasu do czasu też ma jakieś niewytłumaczalne zagrania. nie mniej jednak jedyne co mogę poradzić to zabrać sunie do weterynarza na dogłębne badania, bo może jest chora, oczywiście nie wiem tylko zgaduje, dodatkowo zaznaczam, że mam psa, nie sukę... Około trzy/cztery lata temu mój pies nagle zaczął się inaczej zachowywać tzn. często wyglądał jakby miał depresje, ja go nie interesowałam itp. Uznałam że pewnie się starzeje. Po jakimś czasie zobaczyłam że mu coś rośnie w pysku ... długa historia ... włókniakomięsak, nowotwór złośliwy, który bardzo boli podobno. W pierwszej chwili dawano mu góra miesiąc życia, ale ja nie chciałam tego słyszeć, trafiłam do dr.Jagielskiego -onkologa, który dał mu szansę, operowano go i nawet po operacji dawano mu rok życia. Pies w maju kończy 11 lat, a po operacji jest prawie trzy. Nie chce źle wróżyć, ale może po prostu ją coś boli i stąd się inaczej zachowuje.