Cześć, od dłuższego czasu zastanawiam się nad nabyciem psiaka i poświęciłem już trochę czasu nad wytypowaniem odpowiedniego kandydata. Mieszkam w domu ze sporym ogrodem w okolicach Puszczy Kampinoskiej nieopodal Warszawy, także terenów do swobodnego biegania nie brakuje a pies nie musi chodzić cały czas na smyczy. Dłuższe spacery to też nie problem, podobnie zabawa i trening. W rodzinie nie ma dzieci, jest kot w podeszłym wieku, ważne żeby pies mógł się z nim dogadać. Dobrze by było gdyby również dzielnie znosił 4-7h samotności, przynajmniej jak trochę podrośnie. Jestem w stanie jeździć z nim na szkolenie, będzie to mój pierwszy pies rasowy, wcześniej miałem kundelka, całkiem przyzwoicie ułożonego. Jeśli chodzi o utrzymanie sierści to im mniej poświęconego na to czasu tym lepiej. Nie wymagam też by rzucał się na każdą obcą osobę próbującą do mnie podejść ale nie chciałbym żeby pchał się ludziom do rąk. Wolałbym żeby obszczekał przykładowego włamywacza a nie pobiegł się do niego łasić. Najlepiej żeby był duży. Nie gigantyczny ale duży. Do tej pory wytypowałem: białego owczarka szwajcarskiego, jego krewnego owczarka niemieckiego i rodzimego owczarka podhalańskiego (wychodzi moja słabość do owczarków :() a moja rodzina dodała do tego golden retrievera i labrador retrievera. Charakter dominujący nie jest przeszkodą. I tu moje pytanie, który z nich najlepiej czułby się w naszym domu, również wobec wymagań jakie się mu postawi? Z góry dziękuje za odpowiedź, jeżeli potrzebujecie jakiś szczegółów to pytajcie.