wierzę,że da radę i wyjdzie z tego bo widze w jego oczach mojego psinke Tadeusza. też znalazłam go po wypadku, lezał 2 tygodnie z obitym kręgosłuperm, weterynarz zalecał uśpeinie a on daje mi już 3 lata tyle miłości. był dzielny i w końcu się z trudem ale podniósł. Po miesiącu już biegał. ze względu na złle postawioną diagnozę (uszkodzenie ściągna a nie nerwów w łapce) musi nosić bucik bo nie jest łapka sprawna, sama stópka. Walczyłam o niego i cieszę się,że są ludzie co walczą o Spike. Zasłużył na nowy kochający dom :) i tego mu życzę