Dzieki za szybkie odpowiedzi :)
To tej szkoly nie chodzimy juz, skonczylismy kurs dla tzw. teenies (szczeniaki-mlode psy). Mama na razie powiedziala, ze nie bedziemy jezdzic, bo szkolenia sa w weekend, a ona chce troche odpoczac ;) Do marca na pewno postaram sie wrocic na szkolenie do tej lub innej szkoly.
Ze smakolykami cwicze , ale mam wrazenie, ze czasami Balto interesuje bardziej wachanie i eksplorowanie terenu, postaram sie to jakos wykorzystac jako nagrode.
Jezeli chodzi o psy, to problemjest tez w tym, ze jak zobaczy psa z daleka to wpatruje sie w niego i waruje. Nastpnie czolga sie powoli w jego strone. Kazde podejscie do psa tak sie zaczyna, tylko roznie konczy. Czasami zabawa czasami warczeniem i rzucaniem sie. Wiem, ze nie jest to wysokie stadium problemu, bo Balto daje sie dosc szybko opanowac. Mimo wszystko chcialabym oduczyc go tego rzucania sie w strone innych psow. Rozumiem, ze nie wszystkich musi lubic, zrozumiem jak zasygnalizuje to warknieciem , alena tym to powinno sie skonczyc...
Po prostu boje sie , ze kiedys jakiegos psa pogryzie.