Jump to content
Dogomania

Riba

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Riba

  1. Riba

    Agresywny mlodzik?

    Chodzi o to, ze mowia , ze moze jego zachowanie sie zmieni ,bo w koncu jest jeszcze mlody. Zreszta chyba obawiaja sie komplikacji... Mielismy kiedys kotke, ktora zmarla przez komplikacje po sterylizacjii (chociaz tlumaczylam, ze kastracja to prostszy zabieg) Nie wiem, tak do konca, czemu nie sa przekonani. Mamy dwa kastrowane koty, ktore sa calkowicie zdrowe i wcale nie przytyly. Mowia, ze pies to co inego niz kot itp.Uwazaja, ze wcale nie mamy pewnosci, ze sie uspokoi po kastracji... Porozmawiam jeszcze z nimi na pewno ;) Pozdrawiam!
  2. Riba

    Agresywny mlodzik?

    Dzieki :) Bede o tym pamietac. Co do kastracji, to rozmawialam o tym z rodzicami. Powiedzieli, ze na razie nie. Powiedzieli, zebym jeszcze dala mu szanse. Porozmawiamjeszcze z nimi o tym, bo w temacie sa malo rozeznani :) Wracajac do agresji, to z psami poznanymi w szczeniectwie (nawet samce) nie ma zadnych problemow. Problem dotyczy wlasciwie tylko obcych psow. Pozdrawiam!
  3. Riba

    Agresywny mlodzik?

    Dzieki Beatrix ;) Od jutra postaram sie te rady wcielic w zycie. Na spacerach nie spotykamy duzo psow, szansa spotkania jest znikoma. Inna sytuacja jest w lesie lub psim parku. Jednak najpierw pocwiczymy w ``naszej`` okolicy. A co mam zrobic jak podchodzi w ten sposob do lubianego psa? Np. kazac mu usiasc i poczekac az psiak do niego podejdzie? Pozdrawiam!!
  4. Riba

    Agresywny mlodzik?

    Dzieki za szybkie odpowiedzi :) To tej szkoly nie chodzimy juz, skonczylismy kurs dla tzw. teenies (szczeniaki-mlode psy). Mama na razie powiedziala, ze nie bedziemy jezdzic, bo szkolenia sa w weekend, a ona chce troche odpoczac ;) Do marca na pewno postaram sie wrocic na szkolenie do tej lub innej szkoly. Ze smakolykami cwicze , ale mam wrazenie, ze czasami Balto interesuje bardziej wachanie i eksplorowanie terenu, postaram sie to jakos wykorzystac jako nagrode. Jezeli chodzi o psy, to problemjest tez w tym, ze jak zobaczy psa z daleka to wpatruje sie w niego i waruje. Nastpnie czolga sie powoli w jego strone. Kazde podejscie do psa tak sie zaczyna, tylko roznie konczy. Czasami zabawa czasami warczeniem i rzucaniem sie. Wiem, ze nie jest to wysokie stadium problemu, bo Balto daje sie dosc szybko opanowac. Mimo wszystko chcialabym oduczyc go tego rzucania sie w strone innych psow. Rozumiem, ze nie wszystkich musi lubic, zrozumiem jak zasygnalizuje to warknieciem , alena tym to powinno sie skonczyc... Po prostu boje sie , ze kiedys jakiegos psa pogryzie.
  5. Witajcie! Na poczatku chcialabym przeprosic za jakosc mojej wypowiedzi - na tym komputerze nie mam polskiej klawiatury. Przejdzmy do rzeczy. Mam 14 (prawie 15) lat i jestem wlascicielka prawie 2 letniego ( urodziny ma 8 marca) psa rasy welsh corgi pembroke. Mieszkamy w Luksemburgu, ale pies pochodzi z polskiej hodowli. Nie jest kastrowany. Problem polega na tym, ze od wieku 13-14 miesiecy , zaczal sie zle zachowywac wobec innych psow ( dalej akceptuje suczki, szczeniaki i kastrowane samce) Na smyczy sytuacja jest ogolnie gorsza niz bez. Bez smyczy moze lekko warknie, ale nie bedzie sie rzucal. Raz byla taka sytuacja. Na smyczy Balto spotkal goldena, ktory pojawil sie znienacka. Balto zdenerowowal sie i rzucil w jego strone. Kilka miesiecy pozniej spotkal tego psa bez smyczy, pogonili sie troche i Balto po prostu od niego odszedl (ani razu nie warknal). Po jakims czasie spotkal tego psa na smyczy i bylo wszystko ok. Dal sie obwachcac i wtedy odeszlismy. Mamy rowniez problem z przywolaniem (na tym jednak juz pracujemy - spacery na lince lub na smyczy). Balto chodzil na szkolenie, na ktorym nie mial zadnych problemow z psami (nawet samcami). Bardzo prosze o pomoc! Pozdrawiam
×
×
  • Create New...