Witam, przedstawiam Pole po 2,5 roku od adopcji.
Pola to prawdziwy wulkan niespożytej energii. O tym co przeszła już chyba zapomniała. Jej ulubione zajęcia to bieganie po podwórku, noszenie w zębach różnych rzeczy: piłek, patyków, cegiełek. Czasami aby ktoś zwrocił na nią uwagę podkrada przedmioty z pod ręki i ucieka z nimi po podworku.
Dla domowniów stała się łagodniejsza pozwala się pogłaskać wcześniej był problem, ponieważ nie dała się nawet dotknąć innym osobą niż mnie i Piotra.
Z małą Gabi (11 lat) się dogaduje, nawet lubi się z nią bawić w podrzucanie piłeczki. (To znaczy Pola podrzuca ją do góry, a Gabi podskakuje jak pilka spada na ziemie.) Na gryzonie poluje jak najlepszy myśliwy.
Pola ze swoim smakiem przeniosła sie na domowe jedzenie, nie lubi suchej karmy- nawet tej z wyższej półki. Codziennie dostaje około 4 litrów zupy (ryżu i klusek gotowanych na mięsnych kostkach). Co jakiś czas kupujemy jej wędzone przysmaki: kości, raciczki, ogony i uszy. Uwielbia!!
Pozdrawiam Klaudia Przybyłek