markzo
Members-
Posts
11 -
Joined
-
Last visited
markzo's Achievements
Newbie (1/14)
11
Reputation
-
Mają ciepło i sucho, regularnie zmieniamy im posłanie jak tylko się "zapaskudzi". Karmimy ją 3 razy dziennie karmą, którą polecił weterynarz.
-
Tak, daliśmy ciała, że jej nie upilnowaliśmy - nasza/moja wina. Tylko nie trzeba tego 400 razy piętnować w chamski sposób. Zrozumiałem co zrobiłem źle, ale da się to teraz zmienić? nie. Chce dobrze dla suki i szczeniaków. Pomyślcie, czy jakbym planował rozród i jakiś zarobek na tym, to zostawiałbym wszystko na ostatnią chwilę? Wyszło jak wyszło, trzeba zrobić tak, aby szczeniaki i suka były zdrowe. Właśnie on robił zabieg u jakiegoś "znajomego, znajomego" i pies padł :/ dlatego wolałbym jeśli coś to oddać ją w pewne ręce.
-
Nie wiem, jak wet ją obejrzy na wizycie to podejme decyzję. Akurat pies znajomego padł przez nieudolnie przeprowadzony zabieg, dlatego musiałoby to być zrobione u dobrego speca, żeby nie było potem jakiś komplikacji :/
-
[quote name='Rinuś'][I][B]a czy masz w planach sterylizację suki aby to już się nie zdarzyło??? jest BARDZO DUZO LABRADORÓW DO ADOPCJI właśnie przez takie "wypadki" jak Twoje...nie kumam w ogóle jak można sukę z cieczką zostawić na podwórku????to, że mieszkasz w małej mieścinie nie oznacza, że pies musi całe swoje życie spędzić w budzie...paranoja jakaś....wiesz w ogóle cokolwiek o rasie Labradora? że to pies do pracy z człowiekiem a nie siedzenia na podwórku i patrzenia się w bramę...przykry jest los Twojej suki... [COLOR=#ff0000]Najważniejsze żebyś ją wysterylizował aby już więcej do takich sytuacji nie doszło.[/COLOR][/B][/I][/QUOTE] Człowieku umiesz czytać? czy sobie sam coś tam ubzudrałeś? pisałem coś o budzie? NIE. Pies mieszka w domu, a jak jest lato to większość czasu spędza biegając sobie wolno po posesji. Jaka buda co Ty gadasz. Nie no oczywiście, labrador to pies do stróżowania. LOL. Pies jest mega towarzyski i jest traktowany jak członek rodziny. Nie znasz realiów to nie oceniaj, dla mnie przykre jest to co piszesz, bo nie masz pojęcia o mnie i tym jak ma mój pies.
-
[quote name='katlis']tak, to się nazywa sterylka aborcyjna ustal jedną wersję, to jak to było oglądał sukę i młode wet i Ci nie powiedział jak się nimi zajmować, dla tego od nas chciałeś się dowiedzieć jak należy to robić czy jak:stupid: zerknij z łaski swojej na wątki adopcyjne w poszczególnych województwach a później pisz o merytoryce [COLOR=#ff0000][SIZE=4]Te psiaki powołałeś Ty do życia więc to Ty im pomagaj. [/SIZE][/COLOR] Tak gwoli wyjaśnienia takich wypadków przy pracy ma 3 szt w domu - suka co to miała być JRT tylko jakoś nogi za długie urosły i reszta jakaś taka nie rasowa była, druga suka zgarnięta z lasu bo nie spełniała kryteriów onkowatości, no i kot bo ktoś tam zapomniał kotkę wysterylizować, chyba teraz rozumiesz dla czego wolę ujeżdżać po Tobie:boom:[/QUOTE] Nie chce i nie będe słuchał slepo jednej osoby. Dlatego pytam. Czy ja im nie pomagam? Boje się tego, chce je zaniedbać? nie, chce dla nich jak najlepiej.
-
[quote name='14ruda']Spokojnie.Jeśli to się stało przypadkowo to właściciel niech zapewni suce i młodym odpowiednią opiekę oraz karmę.Jak się te szczeniaczki rozpełzną po domu i przygotują je do generalnego remontu może suczka zostanie wysterylizowana. Markzo-czytaj forum-jest to kopalnia wiedzy jak opiekować się suką po porodzie i szczeniakami(to już powinieneś zrobić dawno albo zapytać weta-suka nie jest w ciąży 2 dni).Oby maluszki znalazły domy u Twoich znajomych. Jeśli nie proponuję odwiedzić działy o psach w potrzebie na tym forum oraz innych labowych. Tam są własnie pieski z takich rozmnożeń. Nie sprzedawaj tych piesków,bo to nielegalne a jak tu ktoś napisał-jest już ślad w necie. Wysterylizuj suczkę ze względu na to,że nie dajecie rady jej upilnować oraz ze względu na zdrowie(jest mnóstwo info tu na forum) Poza tym czy posiadasz jakąkolwiek wiedzę na temat szczeniąt i socjalizacji?Przez Twoje błędy w szczenięctwie ich przyszli właściciele będą mieć problemy z zachowaniem piesków.Nie piszę o zdrowiu(dyzplazja), bo Twoja suka na pewno nie jest prześwietlona i ten pies też.A powoływanie na świat zwierząt,które całe życie będą cierpieć z powodu choroby,do której ta rasa jest predysponowana jest nieodpowiedzialne. Mam nadzieje,że wszystko będzie dobrze i wszystkie pieski trafią do dobrych domów a Ty z doświadczenia podejmiesz właściwą decyzję.[/QUOTE] Tak stało się to niestety przypadkiem, nie dopilnowaliśmy. Opieke zapewniamy jaką tylko możemy najlepszą. 14ruda - czytam nie tylko to forum, pytałem weta o wiele spraw, ale zawsze wg mnie lepiej upewnić sie w jak najwiekszej ilosci zrodel info. Psiaki mają już zagwarantowany dom, NIE BEDZIE ZADNEGO HANDLU. Nie ma takiej potrzeby aby w jakikolwiek sposob zarabiac na tych szczeniakach, zreszta nigdzie nie pisalem nawet pomysle na sprzedaz. Jesli dobrze rozumiem, pod pojeciem socjalizacji kryje się wychowanie szczeniaka "do zycia" z innymi psami i człowiekiem? Odchowałem juz sam jednego psa (miał 3 tygodnie jak do mnie trafił) więc coś tam wiem, ale chętne czegoś nowego sie dowiem. Dzięki!
-
Widze, ze kultura na tym forum jest na wysokim poziomie. Nie bede sie odnosil do Waszych wypowiedzi - szkoda czasu i słow. Ktoś moze po mnie "jechać" i Pan Moderator to akceptuje, mojego posta juz nie - heh. No tak, jestem debilem (choc widze, ze wiekszosc z was juz mnie osadzila - brawo!) i umyslilem sobie, ze rozmnoze labradory i bede mial z tego kupe szmalu. CZAD. Z takim zamiarem to bym się do tego przygotował. Nie mieszkam w miescie, tylko w malej miescinie. Tutaj nikt psa w pokoju nie trzyma, tym bardziej jak jest lato i duchota. Pies sobie biega po posesji i juz, co mam go zamknąc i mu podpaske/pampersa zalozyc? Miała cieczke, akurat ktos nie przypilnowalismy i stało sie, co miala być psia aborcja? Bo nie rozumiem tej nagonki. Chciałem tylko wiedzieć jak się zająć szczeniakami i suką, żeby wszystko było w porządku. To też źle tak? epic facepalm. Wiem, że sprzedaż jest nielegalna i nie mam zamiaru tego robić, tym bardziej że psiaki idą do bliskich mi ludzi. Pisałem wcześniej (niestety moja wypowiedz nie została zaakceptowana - szkoda), że psiaki oglądał wet, tak samo sukę i umówilismy sie na wizyte i odpowiednie przygotowanie psiaków do życia. Mają zrobione porzadne duże posłanie, czysto i schludnie, dobra karma dla matki itp. Ale tego już nie widac, należy mnie napiętnować bo nasza suka zaszła w ciąże. GIT! Myslalem, ze to forum MILOSNIKÓW zwierząt, gdzie znajde cenne wskazówki. Nie miałem styczności z nowonarodzonymi szczeniakami i suką w czasie/po porodzie. Każda uwaga jest dla mnie cenna tak samo jak to co mówi wet. Ale po co pisać merytorycznie, lepiej pocisnąć po autorze. Brawo. Skąd mam wiedziec, jak ma wyglądać srom u suki? w necie ani ksiązkach o psach, które mam tego nie ma. Wet obejżał - mówi oki. Ja się martwiłem, bo to chyba naturalna reakcja, jak z psem jestem zwiazany. Dziękuje za te kilka rzeczowych informacji, które dało się wyłuskać z tej fali hejtowania. Bardziej was obchodzi jak dociąć człowiekowi, niż pomóc psiakom. pzdr.
-
Bardzo merytoryczne i rzeczowe odpowiedzi. Dziękuje. Nie mierzcie wszystkich swoją miarą, jak psina biega sobie po terenie posesji spuszczona, bo 30 arów ma sam ogród, to nie będę jej cały pilnował, bez przesady. Przychodził labek z sąsiedztwa i się zawsze bawiły, była wpadka - trudno. Topie te szczeniaki? morduje? NIE, dziś był u nich wet, wszystko posprawdzał i umówił nas na wizytę i szczepienie. A kundla to chyba masz ty zakonna - pfff. Poprosiłem sąsiada o info o jego psie - ma rodowód ;] Naszego kupiła bratowa, też się skontaktowałem i kwity na suczkę ma. No ale, dokładamy się do psiego nieszczęścia. Parodia a nie pomoc, żałosne polskie piekiełko. Już wszystkie szczeniaki mają zarezerwowany dom - żadnego schroniska czy sprzedawania, no ale to też źle. Pewnie Wy wywalacie psy z pędzącego samochodu w lasach co? internetowi mądrale. ŻAL.PL!
-
Akurat nie ona do niego, tylko on przychodził, jako jedyny. Szczeniaczki wyglądaja jak labradorki, zresztą najważniejsze żeby i matka i młode były zdrowe. Dalszy los? u nas zostaną prawdopodobnie 2 a pozostałym już szukam domów u znajomych - 2 już jest zdeklarowanych.
-
Dziękuje bardzo za odpowiedź :) Będziemy często ją myć i dbać o jej higienę. Co to znaczy legalnie? sąsiedzi mają samca labradora, zauważyliśmy większy brzuch, sutki i zmienione zachowanie. Wtedy wszystko ułożyło się w całość - ciąża. Byliśmy u weta, zbadał i obejrzał - wszystko oki (przed porodem). Taka trochę 'nieplanowana' ale co zrobić ;) bardzo sie cieszymy z powodu szczeniaczków ;)
-
Witam! Wczoraj suka urodziła 8 szczeniaków, niestety pierwszy padł. 7 żyje i ma sie całkiem dobrze. Mam pytanie odnośnie wyglądu waginy suki. Jest ona obwiśnięta i różowo/czerwona, wielkości małej pomarańczy (ciężko mi określić). Cieknie z niej ruda/brązowa krew. Piesa karmi młode, merda ogonem, zachowuje się normalnie. Czy mam powody do obaw?