-
Posts
45 -
Joined
-
Last visited
About msk
- Birthday 05/26/1987
Converted
-
Location
Tomaszów Maz.
msk's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
msk replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Śliczne zdjecia Jamajki:) Tak jak Anja pisała Pepsi nie ma chłoniaka złośliwego. Onkolog stwierdził, że jeśli jest to chłoniak to ma łagodny przebieg i na razie będziemy obserwować. Zrobili USG, nie ma przerzutów, wszystkie narządy czyste. Pepsi od dwóch tygodni jest intensywnie odrobaczana. Trzy lub cztery sesje 5-dniowe. Reszta stadka również. Choć dostałam dziś informację, że niestety staruszka SUNIA odeszła kilka dni temu :( Padła jej wątroba i Iza musiała ulżyć jej cierpieniom :( Pepsi na pewno bardzo to przeżyła. A dziś dostałam wiadomość od Izy : "[COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Jest ok [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande][/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande] wesoła, ma apetyt. Na wszelki wypadek znowu się odrobaczamy. Węzły chłonne czyste. Drugi guzek nie rośnie. Obserwujemy. Może wytniemy go w styczniu lub lutym , jeśli nie będzie rósł, bo wtedy mogę wziąć urlop. Zabiera Zośce dosłownie wszystko, usiłuje ja tego oduczyć, jak ja jestem w pobliżu to nawet się trochę pilnuje. Uwielbia jeździć samochodem, czasami się wpakuje, jak się wybieram do pracy i nie chce wysiąść [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande][/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande] No i nie śpia w budzie, co mnie frustruje [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande][/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande] ale może im na razie ciepło jest."[/FONT][/COLOR] -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
msk replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Za tydzień w piątek wizyta u Doktora Jagielskiego. Wyniki histopatologiczne wykazały chłoniaka złośliwego. Podczas zabiegu, oprócz sutków wycięto również dwa guzy z węzłów chłonnych, niestety guzy były kalafiorowate. I one właśnie wykazały chłoniaka. Nie będę opisywać tego jak się poczułam gdy Iza mi to napisała. Tak bardzo kocham tę psinę, tyle już złego przeszła w swoim życiu.. w końcu trafiła na wspaniałą rodzinę.. i BACH - chłoniak. Na szczęście wyniki krwi nie są złe jak na razie. Pepsi niczego nie świadoma biega i szaleje. Ma jeszcze kołnierz po zabiegu, ale daje sobie z nim radę wyśmienicie. Ostatnio nawet dwa dni mieszkała w domu. Iza powiedziała, że będą walczyć ile się da. Pokochali ją bardzo i nie dadzą jej odejść. Jak ja kocham tych ludzi, za to, że to oni stanęli na drodze Pepsi! Gdyby była w Schronisku dalej.... pewnie nikt by nie zauważył... -
Tomaszowskie psiaki proszą o pomoc w ogłoszeniach....
msk replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Oj tak. Rudzia ma pięknego tego nosa:) W ogóle cała jest cudowna. W ten piątek ma iść na DT. Ale domek stały potrzebny. To maleństwo waży tylko 4kg -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
msk replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Wiadomość od IZY: "Pepsi już po zabiegu.Zniosła bardzo dobrze, ładnie się wybudziła. Wycięto dwa sutki i 2 guzy z węzła chłonnego - niestety kalafiorowate - nie tłuszczaki [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande][/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande], na szczęście nieduże i dość miękkie, zleciłam badanie histopatologiczne, jeśli złośliwe to damy jej chemię. Został jeszcze mały guz w jednym sutku wielkości pestki od dyni, miękki nie można było wyciąć od razu, bo szwy by puściły. Zobaczymy może się wchłonie, będziemy obserwować. Odrobaczę ją także na te wszystkie robaki. Ale w ogóle to jest cudowna i ją uwielbiamy. Aktualnie siedzi Sunią w garażu, dość jest żywotna i chce wychodzić , ale nie może póki co sama latać [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande][/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande] Nie martw się zrobimy wszytko, co będzie można, a ja wierzę, że Pepsi będzie zdrowa, Sunia miała parę lat temu wielki guz na sutku i przerzuty na inne i staruszka w dobrym zdrowiu żyje nadal [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]"[/FONT][/COLOR] -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
msk replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Z nowości, niekoniecznie pozytywnych: Pepsi w czwartek będzie miała usuwane 3 guzki na sutkach. Niestety bez zabiegu się nie obejdzie. Iza nie chciała ryzykować, że kiedyś mogłoby wyrosnąć z tego coś cholernie niebezpiecznego. Dodatkowo silne odrobaczanie. Nie można wyeliminować pasożytów nieznanego pochodzenia. Jesteśmy w ciągłym kontakcie Lekarz Dziewczynek - Lekarz Pepsi. Możliwe że te ich choroby mają ze sobą coś wspólnego.... -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
msk replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że dopiero teraz ale powrót z Warszawy nie był wcale taki łatwy i byłam przed północą w domu. Może zacznę od początku. Pepsi podczas drogi bardzo spokojna, co mnie bardzo zdziwiło, bo jak zabierałam ją z hotelu kilka miesięcy temu to piszczała, kręciła się. Teraz natomiast Lordzina rozwaliła się na tylnim siedzeniu, głowę położyła mi na kolanach i tak jechałyśmy w spokoju. Gdy dotarliśmy na miejsce szczęka mi opadła. Zobaczyłam piękny wielki dom i jeszcze większy ogród. Pomyślałam, że będzie miała jak w raju. Przy bramie przywitała nas Zosia Rezydentka - istny wulkan energii. Lekko zaniepokoiło mnie, że warczała na Pepsi. Pomyślałam "będzie walka". W końcu pojawili się właściciele, wspaniali, ciepli ludzie, uśmiechnięci. Weszliśmy do ogrodu, Zocha obwąchała Pepsi, Pepsi obwąchała Zochę. Pojawiła się następna sunia. Przecudowna 13 letnia ONka. Najeżona podeszła do Pepsi, obwąchała ją i odeszła. Pepsi o dziwo - STOICKI SPOKÓJ! Puściłam ją ze smyczy z duszą na ramieniu i patrzyłam co będzie dalej. Oczywiście wszystkie te piękne krzaczki, kwiaty obsikała. Państwo uradowani, wymiziali ją, mówili do niej bardzo spokojnie. Potem poszliśmy obejrzeć kojec. Kojec marzenie, wybudowany własnoręcznie przez Pana domu. Miniaturowy domek, tak bym to nazwała. Grube, ocieplone ściany, w środku koce, poduszki, bardzo czysto i schludnie. Pepsiora na DT i w Schronie nie miała zwyczaju spać w budzie, tak od razu wpakowała się do "domku" i zwiedziła kąty. Potem poszliśmy podpisać umowę i wszystkie papierki. I była pierwsza awantura. Ganek i wejście do domu to teren Zosi. Pepsi chciała wpakować się do domu - więc Zosia na nią szurnęła. Ale obyło się bez ugryzień. Postraszyły się obydwie i odeszły. Psiaki wchodzą do domu sporadycznie, gdyż Państwo są uczuleni na sierść. I ode mnie w tym miejscu wielki szacun - inni nawet nie pomyśleliby o adopcji psa mając alergię. Na pożegnanie naprzytulałam ją za wsze czasy, oczywiście nie obyło się bez łez, bo tak bardzo ją pokochałam i marzyłam, żeby zabrać ją do siebie. Ale jestem spokojna i wiem, że jest jej tam dobrze. Wieczorem dostałam telefon od Pani Izy, żebym spała spokojnie i się nie martwiła. Że biegają razem z Zochą po ogrodzie, wygłupiają się, odpoczywają razem i co najdziwniejsze!!! - JEDZĄ ZE WSPÓLNEJ MISKI. Nie mogłam w to uwierzyć :) Jestem z niej cholernie dumna i szczęśliwa. Mój tata mieszka w Warszawie więc na pewno odwiedzę jeszcze Pepsiorkę. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc, za dobre rady i za ogłoszenia :))) -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
msk replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Kończę pracę i jadę do Schronu po Księżniczkę. Obroża nowa kupiona na pamiątkę od Ciotki. Mam nadzieję, że się uda i nie wyskoczy na Rezydentki z zębami. Pani Iza (nowa właścicielka) zakupiła już porządną obróżkę na kleszczory, ja dodatkowo ją zakropiłam. Zapowiada się fajnie. Trzymajcie dziś mocno kciuki, MUSI SIĘ UDAĆ!!!! -
Latoja - sunia ast sponiewierana przez życie..., błagamy o pomoc dla niej
msk replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Zmieniłam telefon i wszystkie sms i mms poszły w cholerę. Jak będę się kontaktować z Agnieszką to poproszę jeszcze raz o zdjęciucha:) -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
msk replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Miałam dziś BARDZO BARDZO poważny telefon o Pepsi. Planowane zawiezienie małej w sobotę do Pani Izy. Przygarnęła już dwa psiaki z Fundacji pod Psim Aniołem (jeśli czegoś nie pokręciłam). Rozmawiałyśmy dość długo, dostałam zdjęcia. Wszystkie suńki mieszkają w ogrodzie, mają kojce, mają ciepłe budki. Dla Pepsi też już gotowe wszystko. Niedawno odeszła od Pani Izy trzecia suńka i dlatego chce towarzyszkę dla swojej suczki Zosi, która jest energiczną i młodą suczką. Psiaki jak jest zimno śpią w ciepłym dużym garażu, chodzą swobodnie po domku. Ogólnie warunki świetne. Tylko jedno pytanie? Czy Pepsi zaakceptuje dziewczyny? Jutro jadę do niej wyjść z nią i z Trollem na spacer i weźmiemy na dokładkę jakąś suńkę. Zobaczymy jej reakcję. Nie wyobrażam sobie, żeby się nie udało. To jak na razie jedyna jej szansa na wydostanie się ze Schroniska przed zimą :( Trzymajcie kciuki kochani. Proszę. -
Latoja - sunia ast sponiewierana przez życie..., błagamy o pomoc dla niej
msk replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Pisałam jakiś czas temu z Agnieszką z Amstaffów i Latojka już bezpieczna w nowym domku. Dostałam MMS ze zdjęciami - rewelacja :) Udało się sunieczce -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
msk replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Pepsi już po Sterylce. Wczoraj przesiedziałam z nią w boksie kilkadziesiąt minut. Usnęła mi na kolanach... tak bardzo chciałabym ją zabrać do siebie :( była słabiutka i cały czas się wtulała. Tak żal mi było ją zostawiać.. Troll był zamknięty w drugim końcu boksu i tak bardzo chciał przejść do Pepsi, wył, płakał, w końcu udało mu się wypchnąć budę, która tarasowała wejście i wskoczył pomiędzy nas. Wycałował Pepsi, nie chciał jej zostawiać. Już dawno takiej schroniskowej Miłości nie widziałam. Coś wspaniałego. Zabieg udany, żadnych komplikacji, rana nie duża, ładnie zaszyta, nie krwawiła. Dostaje środki przeciwbólowe. Dziś już wypuścili do niej Trolla i jak zobaczyła mnie w Schronisku to była w lekkim szoku, że nie zabieram jej na spacerek, ale na razie choć kilka dni niech odpocznie, nie powinna się wysilać. -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
msk replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
No to mamy wyjaśnione. Przynajmniej wiem co mówić, jak będą pytać. Tak myślałam. Już wyobrażam sobie naszą Pepsi ganiającą biedne kociaki :) Urwis jeden.. -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
msk replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Ania dziękuję za pakiecik dla Pepsi. Ocelot miała wczoraj fajny telefon w jej sprawie, ale jedyną przeszkodą są - koty. W mojej obecności Pepsi nie miała do czynienia z kotami, ale widząc jej reakcję na niektóre psy, śmiem twierdzić, że kociakom żyć nie da. Pani ma się zastanowić.. Z konkretniejszych wieści - Pepsi przejdzie jutro sterylizację. Oby wszystko się udało. Odwiedzę ją po pracy, na pewno będzie słabiuteńka. -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
msk replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Miałam dziś telefon, Pani chce przygarnąć Pepsi, ale wymóg: max 2 lata. Próbowałam przekonać, że Pepsi ma 3 lata i to nie jest duża różnica, ale nie zgodziła się. Ze dwa tygodnie temu ogłosiłyśmy z Ocelot Pepsi w lokalnej gazecie. Był jeden telefon, Pan był zdecydowany, ale jak ją zobaczył, stwierdził, że za duża. W zamian za nią wziął innego psiaka (tyle chociaż dobrego). Nie wiem czy to pech, czy takie życie... zbyt duża, za stara i w dodatku czarna. Cholera.... -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
msk replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Ojej... bardzo mi przykro :(((( Był tak podobny do Pepsiory... żałuję, ze go nie poznałam