mdk8
Members-
Posts
10739 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by mdk8
-
Wielki owczar Syriusz, który mieszkał w kawałku rury, ma dom ...
mdk8 replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
mojego jak zabierałam ze schronu nie znałam wcześniej osobiście tylko ze zdjęcia więc myślałam,że jest mniejszy: czekamy z mężem na psa w rejestracji schronu, idzie babka z psem a mój mąż zbladł i trącając mnie łokciem mamrocze: "o rany, to mały koń".:diabloti: -
nie będę się już więcej wypowiadała bo byłyby to same niecenzuralne słowa. Monika proszę odeślij moje pieniądze. Przydadzą się tam gdzie naprawdę pomagają a nie tylko " chcą". Bardzo mi szkoda psinki ale daruję sobie już ten wątek....
-
Wielki owczar Syriusz, który mieszkał w kawałku rury, ma dom ...
mdk8 replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
mój psiak jest taki sam i wielkość Syriusza nie robi na mnie wrażenia :evil_lol: -
ja też bym powiedziała, że uciekł i g...no by mi zrobili. A może trzeba mu jakoś pomóc znowu uciec?
-
a może sprzedadzą Rudego? Wiem,że strasznie brzmi ale straciłam do nich "zaufanie" Burasek mógł jeszcze żyć.....
-
[quote name='cancer43']A może oni chcieliby psiaka sprzedać ? Może to jest jakieś wyjście ?[/QUOTE] właśnie o tym chciałam napisać. Elza zapytaj ile chcą za psa?
-
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
mdk8 replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jako deklarowicz nie zgadzam się na uśpienie Azira jeżeli nie będzie to bezwzględnie konieczne- po konsultacjach ze specjalistami i ostateczną diagnozą. -
Wielki owczar Syriusz, który mieszkał w kawałku rury, ma dom ...
mdk8 replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
kochana psinka.:loveu: -
też przybiegam :painting:
-
[quote name='maarit']Z rodziną trudniej (jakby nie było jakoś trzeba z nimi żyć), ale trzymam kciuki za Elzę![/QUOTE] nie zgadzam się. Sama jestem 22 lata po ślubie i rodzina mojego męża jest "dosyć trudna" ale sobie z nimi poradziłam. Czasami trzeba walnąć pięścią w stół bo inaczej cię wykończą. A Elzę znam z wątku suni , której chciała pomóc i niestety z takim samym skutkiem jak tu- bo nie chciała się "narazić" . Tyle w temacie.
-
podejrzewam,że to jest na zasadzie "chciałabym a boje się" takie jest moje odczucie.
-
widziałam :lol: cudoooooooooo:loveu:
-
:-(...... a czy chociaż przejęli się tym co się stało? Czy Rudy będzie bezpieczny?? Bo mam wrażenie,że jakby on zachorował to może nie otrzymać od NICH pomocy.
-
AZIR Dziadzio Staruszeczek za TM .........żegnaj.......
mdk8 replied to MALWA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Doda ja już dawno pisałam,że trzeba go skonsultować z innym wetem.... -
Karo ma dom. Dziękujemy wszystkim za pomoc i wsparcie.
mdk8 replied to Poziomka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ick']Po co kaskę wydawać..Moj banerek darmowy...A jak się nie podoba..To zrobię nowy.. Zbieramy kaskę na Karo...[/QUOTE] nic mi nie wiadomo aby inka33 brała pieniądze za banerki ;) -
Karo ma dom. Dziękujemy wszystkim za pomoc i wsparcie.
mdk8 replied to Poziomka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poziomka']A jak znalezć Inka33? Przepraszam Was ale nie bardzo wiem jak to zrobić. Mam jeszcze 10zł na koncie mogę zapłacić za banerek.[/QUOTE] tutaj jest jej wątek [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/189215-Kajtun-bez-DS-zbieramy-na-hotel-i-psie-potrzeby?highlight=kajtun[/url] -
[quote name='Xibalba']no ta kobieta z W-wy, która adoptowała, ale muszę tak to zgrać, że od razu będzie transport żeby pies nie trafił do kobiety....a powiedzcie jeszcze czy wiecie jak to jest? czy właściciel który odbiera psa na kwarantannie jest obciążany jakimiś kosztami....? Mam nadzieję, że na Paluchu tak nie jest.[/QUOTE] nie wiem dokładnie jak odbiera "właściciel" ale ja jak adoptowałam swojego psa to mile widziane były "dobrowolne datki" na schronisko. a podpisze Ci zrzeczenie się psa?