mdk8
Members-
Posts
10739 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by mdk8
-
Dzisiaj długo rozmawiałam z Dorotą , która ma psy u Beaty i była tam kilka razy . Poznała Devonka i przekazała mi swoje spostrzeżenia. Uważa , że na dzień dzisiejszy Devonek na adopcję jako jedyny pies w domu się nie nadaje. W dalszym ciągu jest bardzo ostrożny w relacjach z człowiekiem natomiast wspaniale czuje się w towarzystwie psów. Bawi się z nimi i jest szczęśliwy. Wydając go do adopcji jako jedynaka zrobię mu krzywdę . Takie jest zdanie Doroty a ja po tej rozmowie przychylam się do jej opinii. Agat21 jeżeli jeszcze nie rozmawiałaś z TZ to proszę Cię kochana wstrzymaj się . Devonek musiał zostać bardzo skrzywdzony przez człowieka i dlatego chciałabym być pewna na 200% że wydając go do adopcji nie zrobię mu krzywdy a na dzień dzisiejszy nie jestem tego pewna.
-
tak. Mam króciutki filmik i kilka zdjęć ale chwilowo mam trochę zakręcony czas w pracy i w domu i nie mam czasu ale za parę dni usiądę i pouzupełniam znikające zdjęcia i sklecę tekst do ogłoszeń. U Devonka wszystko w porządku. Beata napisała " Nadal ostroźny , otwiera sie w domu i jak z piesami szaleje ....myśle , źe on ma duźo ran w głebi siebie ... " Widać to na filmiku jak podchodzi do ręki a potem szybko się wycofuje :(
-
a ma adresówkę ?
-
Co z psiakiem ?
-
Bardzo się cieszę :) Grafiś jest jednym z pierwszych psiaków na którego dałam deklarację po zalogowaniu na dogo. Zawsze jestem z "deklarowiczami" do końca i jestem szczęśliwa kiedy ten koniec to DOM :)
-
Właśnie mi się przypomniało , że sunia ratlerek mojej koleżanki miała bardzo podobne objawy jakieś pół roku temu i okazało się , że miała zapalenie wątroby. A u Twojego psa widać bardzo wysoki enzym ALP .
-
Ja bym jeszcze dała kał na posiew . A nie zjadł czegoś na spacerze ? ostatnio często słyszy się o podrzucanych truciznach . A wykluczyli ciało obce ? Był na dogo kiedyś przypadek owczarka , który połknął piłeczkę i przykleiła mu się do ściany żołądka. Niestety na RTG nic nie wyszło a niestety nie zrobili USG . Skończyło się tragicznie. :(
-
Trzymam kciuki aby Nasza psina zamieszkała wreszcie w swoim domu .
-
A jak jeden z moich Radysiaków znajdzie domek to i ja postaram się wziąć pod skrzydła jednego staruszka lub starowinkę .