pysia126
Members-
Posts
41 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pysia126
-
Juz po....leki niunia ma przepisane,i zobaczyc czy sie poprawi po lekach.
-
[quote name='gryf80']dokładnie.a nie posadzałabym o to kota na pewno.jeśli oddawany stolec w ciagu dnia jest wielokrotnie to także nie jest ok.odrobaczany jest regularnie lub badany stolec na obecność pasozytów?[/QUOTE] .Tak piesek jest odrobaczany.Przechodzi również swoja pierwsza cieczke. Dzis byłam zapisać się do veta i mam na 17.45. Przyszło mi też teraz przez myśl,czy te problemy z kupka,i odbytem(bolacym) sa wlasnie przez te gruczoły,ale czy problem z tymi gruczołami może być też przez zmiane pokarmu? Wczesniej dawałam RC,teraz przeszłam na eukabane,bo u nas w uk,w moim sklepie,mam problem z nabyciem cały czas RC,i zauwazyłam,ze pies podjada chrupki również kocie,a swoich (eukabanowskich) nie chce jesc...dostaje puszki,i gotowanego kurczaka,oraz rózne przysmaki.
-
[quote name='Delph']Idź do weterynarza, prawdopodobnie problem dotyczy gruczołów okołoodbytowych. Wtedy konieczna jest pomoc weterynarza.[/QUOTE] ...a jak to wyglada jak pies ma problem z tymi gruczołami??
-
Witam, moj pieniu (suka york) ma od niedzieli problem z odbytem. Wyjechalismy w niedziele nad morze,piesek został w domu...,gdy wrocilismy cały pokój był w kropkach od kupki,wszytsko smierdzialo strasznie,gdy zobaczyłam mojego psa,kupka przyklejona do tylka,szybko poszłam mu to usunac,i umyc psa. Myślałam,że piesek ma problemy z kupka,i poprostu przylejilo mu sie to przez włosy. Na drugi dzien rano jak wstałam,cała posciel miałam w stolcu,pies jakby wycierał tylek... dalej smierdzialo... nakarmilam pieska wyprowadzilam na długi spacer, piesek sie załatwil kupka normalna,sama wyszla bez problemu. jednak widze,ze cos ja tam meczy , ma czerwone kropki pod odbytem, i cały czas jakby mu wyciekalo cos,w kolorze jasnego brazu,smierdzi... co to moze byc i skad to zazerwienienie... myslalam,ze to moze od tej kupki co sie przyklejilo... czy moze kot wbil pazury w pieska w tame tejony i teraz piesek tak ma. co robic??
-
bejasty,tak ma. kupilismy juz z wszczepionym, tylko musielismy dane zmienic i adres...
-
Jak bylismy umówić psa na szczepienie,to odrazu zapytalismy co nam potrzebne jest do paszportu,pani wypisala nam to tak: -leczenie pchly -odrobaczanie -szczepienie -szczepienie (wscieklizna) -paszport nie wiem w jakiej kolejnosci co i jak rozpisane mielismy to po ang,plus ceny i na tym wszystko... no nic,zobaczymy co jutro sie dowiemy. Co do samopoczucia mojej Juli, to: o 9 dalam jej panacur,o 12 posilek, do tek pory nie zrobila ani kupki,ani nie bylo wymiocin,teraz za nie cale 2 godziny kolejny posilek... zobaczymy czy bedzie wydalac robaczki, dziwi mnie tylko,ze po poprzednim posilku nie zrobila zadnej kupki...
-
bejasty -ok rozumiem,ale jak wet np. bedzie chcial psiaka zaszczepic,to mam sie nie zgodzic??
-
Ok rozumiem. Teraz pytanie troche z innej beczki piesek szczepiony byl na :[COLOR=#000000][TABLE="class: cms_table"] [TR] [TD]Pfizer[/TD] [TD]Vanguard CPV-Lepto[/TD] [TD]Parwowirus Bakterie Leptospira[/TD] [/TR] [/TABLE] [/COLOR] [COLOR=#000000][TABLE="class: cms_table"] [TR] [TD]Pfizer[/TD] [TD]Vanguard DA2Pi[/TD] [TD]Wirus nosówki Adenowirus Parainfluenzavirus[/TD] [/TR] [/TABLE] po 4 tyg mial kolejne szczepienie miec czyli termin do 8 lutego,moje pytanie jezeli ktos sie orientuje to czy to sa te szczepienia,ktore trzeba powtorzyc po 4 tyg?? jestesmy w Anglii w sierpniu/wrzesniu mielismy jechac z piesekim do Pl, chcialabym sie dowiedziec wlasnie czy to szczepienie przeciwko wsciekliznie jest ponawiane w uk po 4 tyg,czy jakies z tych powyzej??Chodzi mi oto,ze by wyrobic paszport,piesek ma jakies 2 szczepienia w odstepie 4 tyg,potem pobierana krew jak sie nie myle,jak wyniki dobre kolejne szczepienie i wtedy paszport... nie chodzi mi teraz,zeby lekarz musial zaszczepic psa,jutro bo tak wypada termin,tylko z ciekawosci,jak nie bedzie mozliwosci,to ktores z nas,ja lub moj maz zrezygnuje z wyjazdu i zostanie z pieskiem w domku,najwazniejsze by bylo zdowe,ale wiem,ze jak ajkiegos szczepienia nie wykona sie wlasnie w ciagu tych 4 tyg to trzeba spowrotem na nowo robic to pierwsze i potem drugie,ale pytanie na co te szczepienia?? xxxxx52 pytanie do Ciebie,skoro Twoje psiaki sa zarobaczone,to czy jak podasz im panacur,to np. piesek odrazu robi jakies kupki,lub wymiotuje,czy np. po normalnym kolejnym posilku? chodzi oto,ze pielegniarka u weta powiedziala,zeby pieska zostawic w kuchni lub na przedpokoju,bo powinien potym odrazu cos zrobic, a by nie zrobil tego na dywanie, kotu tez odrazu podalam panacur,to poszly spac razem, wstaly troche sie pogonily,i siusiu i spac.... o 13 pora karmieni Juli(suczki) sprawdzimy co wtedy bedzie sie dzialo...[/COLOR]
-
rozumiem,jutro zapytam oto weta, co do powtorki,to na pewno zrobimy to jeszcze raz,a wet sam nie powinien zlecic badanie kalu ,jezeli chodzi o pasozyty??
-
[quote name='xxxx52']oczywiscie ,ze krew moze pojawic sie jezeli psy sa zarobaczone.Wazne jest teraz ,o ile ma obecnie przeprowadzaona kuracje Panacuorem nie wolno jednoczesnie szczepic ,bo organizam psa jest teraz bardzo oslabiony, po pierwsze z powodu robactwa w org,a po drugie srodki na odrobaczneie tez oslabiaja psi organizm.Stad o ile pies sie pozbedzie robakow ,szczepi sie tak najlepiej okolo 2 tygodnie po kuracji odrobaczania.[/QUOTE] Mamy jutro przyjechac o 10.30 tak jak byla umowiona wizyta,i wtedy zobaczymy co wet powie, chyba wie co robic,nie??piesek i kotek po otrzymaniu panacur poszli spac, zobaczymy czy jak wstana,wyjda z nich te paskudztwa... czy trudno jest sie pozbyc tych robali?? Czy ktos z Was mial panacur,i czy faktycznie dobrze dziala??
-
Witam,juz chyba wiem,co dolega/ło mojemu pieskowi... kupka juz normalna,ale dzisiaj rano piesek zwymiotowal glizde czy jak to mowicie robaka,wygladala jak makaron,ale po chwili sie rozwinela, w kupce tez znalazlam "pełno nitek" podjechalam do weta,pielegniarka dala nam panacur ,i kazala dawac o tej samej porze przez 3 dni... ,a jutro do weta mamy normalnie przyjechac na umowione spotkanie w sprawie szczepien,wet zadecyduje czy zaszczepi czy nie.Powiedziala,ze gdyby dala tabletke a nie paste to jutro piesek musialby miec odwolana szczepionke,a daje to by jutro moc z nim przyjechac. czy sadzicie,ze ta krew byla od tego?? podobno piesek powinien odrazu zwymiotowac,a on narazie nie wymiotuje a ni nie wykupkuje tych robali....
-
[quote name='Wiedxma']Mój west miał skończone 3 miesiące, jak wet stwierdził u niego właśnie młodzieńczą niewydolność trzustki. Oznaczyłam amylazę (inaczej diastazę-to to samo) w surowicy. W moim laboratorium to koszt ok. 10zł, a badanie kału w kierunku pasożytów to 7,50zł, więc nie są to kosmiczne pieniądze. Napisałam o trzustce, ponieważ Tobi miał identyczne objawy. Kupy nie były tłuste, na początku wodniste i brzydko pachniały, charakterystyczna była świeża krew właśnie na końcu stolca, co świadczy o uszkodzeniu końcowego odcinka jelita. Potem kupy bywały jakby galaretowate i trochę zielonkawe. Miał niską morfologię. Sierść nie była ani tłusta ani matowa. Choroba była zaawansowana, a ja straciłam ponad dwa tygodnie na szukanie właściwej diagnozy i pies odszedł. Wzięłam psa z pseudo, czego do dziś żałuję, objeździłam paru wetów w okolicy i straciłam mnóstwo kasy, zanim trafiłam na właściwą diagnozę, ale było za późno. Być może psiakowi Pysi rzeczywiście dolega coś bardziej błahego, ja tylko chcę podpowiedzieć, co ewentualnie można by jeszcze sprawdzić, żeby nasza historia się nie powtórzyła. Mam teraz drugiego westa, atopowca powikłanego gronkowcem, z alergią pokarmową do tego i wiem, jak trudno o dobrego weta internistę czy dermatologa. Z wieloma problemami musiałam radzić sobie sama, często dzięki temu forum. A na zjadanie kału - bo mój kolejny pies też miał z tym problem, dostaliśmy takie tabletki ze żwaczem przeznaczone dla szczeniaków i pomogły.[/QUOTE] W srode do weta,od wczoraj piesek robi kupki normalne,dostaje tylko kurczaka z ryzem,3 razy dzienni,kupki po posilkach, wszystko w normie,brak krwi, brak wodnistej kupy(rozwolnienia) normalna kupka,moze nie jest twarda,ale normalna... pojedziemy do weta,to powiemy o wszystkim,zobaczymy co wtedy..,dziekuje za wszystkie odpowiedzi.... przyszlo mi tez na mysl,czy to od zwirku kociego nie bylo,gdyz nasza suczka,strasznie lubi "czysty" zwirek,zabierac i uciekac gdzie popadnie,wiadomo,ze nie pozwalalmy jej na to,ale czasem robi to tak szybko i sprawnie,ze tylko po jej kojcu widze,ze znowu przytostala... narazie piesek szczesliwy,lata wyglupia i gryzie sie z kotem,na przemian lizac sie.... mam nadzieje,ze juz nie bedzie takich przykrych sytuacji..l
-
kyu- ja tutaj za samo np szczepienie place ok 200zl,wiec wiem,ze badanie kalu,leczenie nie wyniesie mnie 200 zlotych,tylko wiecej,a zycie kosztuje, w tym miesiacu wydatki byly, pies, przybory do psa,karmy itp..nie mowie,ze to duzo,ale nie myslalam,ze tak szybko bede musiala psa na cos leczyc,a wiadomo jaki styczen jest miesiacem,ale rozumiem,tez bym tak pewnie myslala,gdybym nie byla wtakiej sytuacji. Piesek nie robi juz wodnisto,i robi bez krwi.Wczoraj po posilku o godzinie 12, zrobila odrazu woda,i zatrzymalo sie(dostala ryz z kurczakiem) potem o godzienie 18 kolejny posilek to samo do zjedzenia,kupke zrobila dopiero okolo 22, i do rana cisza,piesek rano zjadl zrobil odrazu kupke,przeraza mnie tylko ty,ze ta kupka(normalny ksztalt)ale jeszcze taka rozlatujaca sie ,sklada sie wlasnie z ryzu,widac normalnie oosklejany ryz.,. czy to normalne?? wode faktycznie jak sie napije,to po chwili idzie wysikac... wioec to faktycznie moze byc ta trzustka,czy dalej pasozyty??
-
gryf80- wczesniej zdarzala sie rzadka kupka u Juli,ale to czasami,a bardziej to byla luzna na okraglo,ale wygladala ksztaltem jak kupa wygladac powinna. Chcialam by piesek mial "normalna" twarda kupke,a nie luzne...wiec zmienialam karme,tak jak pisalam dodawalam ja do karmy z Rc,ale psinka wybierala tylko nowa bakersa,a rc nie chciala od wczoraj tknac. Od rana kupe robila co 20 min, rano dostala chrupki bakersa , dalej to samo,o 1 otrzymala kurczaka z ryzem, i co odziwo,po 20 sekundach od zjedzenia,byla mala ilosc luznej kupki,bardzo mala, a do tej pory brak kupki,kolejna pora karmienia o 18 (waszego czasu 19) i zobaczymy jak wtedy piesek zrobi kupke. Co do kup,na dworzu piesek obcych nie zjada,tylko w domu,te od naszego kotka... staram sie pilnowac jak moge,ale nie raz jest szybsza odemnie,i wie ,ze kotek zrobil,bierze w pyszczek i biegnie przez caly dom by sie gdzies ukryc,bym nie widziala.
-
kyu-no nie kazdy jest tak bogaty jak Ty, i nie kazdy ma odlozone nie wiadomo ile na czarna godzine,a to,ze w tym momencie czekam na wyplate,nie skresla mnie do tego by miec psa. Nastepnym razem radze sie zastanowic czlowieku z kontem na duzym plusie ;)
-
Pysiu ....nie bede za dużo komentowac ,ale Twoj wątek. [B]Wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/238854-Jeszcze-zielona-w-tym-temacie-czy-to-nosowka"]Jeszcze zielona w tym temacie, czy to nosowka??[/URL][/B] wybacz ale chyba to nie jest zbyt powazne podejście do Dogocioteczek....[/QUOTE] Sluchaj ,ale tutaj chyba na forum nie chodzi o ocenianie kogos,oraz np. tego czy ktos kupil psa z rodowodem czy tez nie,wylacznie decyzja czlowieka ktory kupuje,nie sadzisz??ale nie bede tutaj otym pisac.
-
Tak od poczatku na RC dlatego ostatnio kupilam bakers.,ale nic sie nie zmienilo,tylko wydaje mi sie ,ze doszla krew,otlumienie wieczorem psa...spal,nie chcial sie bawic,od rana szalal,po zjedzeniu bakersa,pies robi co chwile kupe,luzna, ale sie bawi...
-
Odpowie ktoś??
-
Witam. Mam taki problem,że 3 tyg temu kupilismy sobie suczke (york)(w Anglii) , moj piesek od wczoraj robi luzna kupke i wydaje mi się,że na koncu z domieszka krwi. Wyglada to tak,piesek zje ,idzie odrazu kupke(nie wazne ile zje) ,pije dosyc duzo. Zrobi kupke normalna w ksztalcie to na koncu dookola czerwona woda,nie wiem jak to okreslic,albo zrobi kawalek tu odejdzie i reszte jakby z siebie wydobywala z krwia,od rana salala jak glupia,wieczorem byla nie mrawa,teraz tez poszla spac. Na poczatku jak ja przywiezlismy to juz na drugoi dzien robila raz kupke taka raz taka(ale bez krwi). Nie piszcie,że mam sie dzisiaj zgłosic do weta,bo nie moge(nie pytajcie czemu) mam na srode umowiona wizyte u weta na szczepienia,ale rozumiem,ze raczej zacznie ja badac niz szczepic. suczka urodzila sie 14 listopada,aha chcialabym dodac ,ze jest z niej taki odkurzacz,wszystko zjada co na swojej drodze widzi, dodatkowo ostatnio zlapalam ja na zjadaniu kupki kota..... pies dostawal karme royal canin,i przed kupnem tez,ale od przedwczoraj zaczelam ja mieszac z purina-bakers 1/3 bakersa,2/3 royala,jednak pies wyjada tylko i wylacznie ta purine a royala nie chce jesc wogole... zmienilam karme,gdyz stwierdzilam,ze moze royal canin mu nie sluzy ,bo luzne kupki zdarzaly sie bardzo czesto,raz taka raz taka... Prosze poradzic,czy to moze byc teraz od zmiany karmy??co wkoncu podawac psu?? aha pies szczepiony byl na: [TABLE] [TR] [TD]Pfizer[/TD] [TD]Vanguard CPV-Lepto[/TD] [TD]Parwowirus Bakterie Leptospira[/TD] [/TR] [/TABLE] [TABLE] [TR] [TD]Pfizer[/TD] [TD]Vanguard DA2Pi[/TD] [TD]Wirus nosówki Adenowirus Parainfluenzavirus[/TD] [/TR] [/TABLE]
-
Witam ,moja suczka(Jula) urodzila sie 14 listopada, jestem ciekawa kiedy moj piesek bedzie mial dluzszy wlos?? bo narazie ma takie krociutkie...[attachment=2194:9545.attach]czy one sa w normie,gdzies wyczytalam,ze nie ktore yorki w tym czasie maja juz dluzsze wloski,wiec jak z tym jest...wiem,ze to moze glupie pytanie,ale chcialabym wiedziec.
-
Jeszcze zielona w tym temacie, czy to nosowka??
pysia126 replied to pysia126's topic in Choroby zakaźne
Dziekuje bardzo, na pewno tak zrobie,tylko czekam na tel od weta,jak nie zadzwoni,jade do innego. -
Jeszcze zielona w tym temacie, czy to nosowka??
pysia126 replied to pysia126's topic in Choroby zakaźne
xxxx52-ale gdy kupka nie jest calkowicie wodnista,ao ksztalt np. ma normalny,a poprostu nie jest zbita i twarda(rozlatuje sie),to tez jest biegunka? -
Jeszcze zielona w tym temacie, czy to nosowka??
pysia126 replied to pysia126's topic in Choroby zakaźne
motyleqq ,piesek nie wychodzi tyle na dwor, mamy w Anglii śnieg,jest na minusie,a moj szczeniak nie ma jeszcze wszystkich szczepien.Wyczytalam,ze nie powinno sie z psem wychodzic na samym poczatku by niczego nie zlapal, jest na dworze jak gdzies jedziemy to mamy go w torbie, i wtedy chwile go wypuszczamy,a narazie uczymy robic psa na gazetke. Wczoraj dalam mojej suni ryz z marchewka i mala iloscia kurczaczka,jadla az sie uszy trzesly;D jednak kupki nie sa narazie typowo wodniste,ale dalej miewa je bardzo luzne, np chce w paczuszke zabrac z gazety,to sie rozwala....czy to przez karme Rc,piesek wczesniej tez byl tym karmionym. Co do kaszlu, to wczoraj zdarzylo sie jej raz,w nocy ani razu,a do tej pory miewala kilka razy dziennie,i nawet 2-3 w nocy,teraz jakby sie uspokajalo. Weta musze wyszukac innego,niz tego co mial piesek,gdyz wczoraj caly dzien dzwonilam,by sie umowic, ale nie bylo pana X wiec kazali podac nr tel,ze on oddzwoni,caly dzien nie oddzwonil,jak dzis nie zadzwoni, jade do innego,bo miedzy 23 ,a 8 lutym musze zrobic szczepienie,i dowiedziec sie co z tymi kupulusiami. -
Jeszcze zielona w tym temacie, czy to nosowka??
pysia126 replied to pysia126's topic in Choroby zakaźne
[quote name='ulvhedinn']No i poza samymi warunkami dla szczeniat, jest jeszcze coś- takiego pieska kupuje się zbyt łatwo. Jednak jak trzeba pojechac do hodowli, to człowiek się chwilę zastanowi, a tak- przy okazji zakupów- "o jaki słodki maluszek"- i maluszek ląduje w domu. Bez zastanowienia chociazby pół godziny. A potem okazuje się że jednak pies to stworzenie wymagające zajęcia i ... schronisko. A w Anglii wiele schronisk usypia psy po krótkim czasie "na szukanie domu", często to tylko kilka dni. Taki system "[I]łatwo przyszło, łatwo poszło" [/I]wg mnie generuje patologię jeszcze większą niż w Polsce, a paradoksalnie fakt, że tamtejsze schrony są ładne i czyste, powoduje, że ludzi oddają psa z mniejszymi oporami, niż kiedy widzą nędzne, brudne boksy. A że zostanie uśmiercony- tego przeciez nie widać, łatwiej się oszukać "taki śliczny, na pewno znajdzie dom". Wracając do meritum, wet jest raczej konieczny. Biegunka to jedno, może być spowodowana stresem, zmianą jedzenia itd. Ale to co opisujesz, ten kaszel, może być objawem infekcji, ale także zapaści tchawiczej (choroba charakterystyczna głównie dla małych ras, niestety ciężka do leczenia- chirurgicznie, lub nieuleczalna). Może to być również tzw "kaszel wsteczny", czyli zupełnie normalne zjawisko u psów miniaturowych. Ale to już wet musi zdiagnozować.[/QUOTE] Nie byl to zakup od takiego sobie widzimisia, w sklepie bylismy z rana,a poznym wieczorem,pojechalismy po pieska,wiec jak to napisales bylo to "pol godziny" mialam w swoim zyciu juz psa,i wiem co to jest za obowiazek..a teraz mam psa i kota. Co do weterynarza, to wlasnie dzis umawiam sie na wizyte,za godzine dowiem sie co i jak,kiedy z pieskiem moge jechac. Kupki psa raz np z rana jest normalna,ale zas po poludniu wodnista ,a wieczorem np. normalna... pies oprocz kaszlu,juz nie wypluwa zpienionej sliny,to jest chetny do zabawy,je i pije normalnie. -
Jeszcze zielona w tym temacie, czy to nosowka??
pysia126 replied to pysia126's topic in Choroby zakaźne
Słuchajcie może i macie racje,może to jest złe co Ci ludzie robią,jednak ja swojego zakupu nie zaluje. Możecie mnie za to karcic,rozpisywac sie na kolejne kilka stron,to juz sie stalo i sie nie odstanie.Jula jest szczesliwa ,wlasnie szaleja z kotem... i to najbardziej mnie uszczesliwia,takze skonczmy ten temat,psa z tad czy z tamtad,pisałam tutaj w innej sprawie,i to chyba na tyle;)