Jump to content
Dogomania

kamil.m

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kamil.m

  1. No mam nadzieję że dobrze mu u nas:) Teraz to zupełnie inny pies w porównianiu do tych zdjęć na początku wątku... Jak je zobaczyłem to coś mnie w sercu zakuło...
  2. [quote name='piescofajnyjest']witamy serdecznie na watku:) i zapraszamy czesciej.....[/QUOTE] Właśnie wróciłem do domu z racy i żona zdała mi relację z tego jak Zosia, moja córka, urabia ją na kolejnego haszczaka:) Otóż myjąc dzisiaj rano zęby przed wyjściem do przedszkola, zagadała do mojej żony: - Mamo ale to tak nie będzie dobrze, bo jak Kajtek się urodzi to będziemy mieli w domy trzech chłopaków. Musimy wziąć jakąś sunię żeby było po równo... Dodam tylko, że nie napuszczałem córci na żonę:) A tu już zdjęcia Baltusia u nas, może na najbardziej aktualne ale co tam... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/14/kamilibalto.jpg/][IMG]http://imageshack.us/a/img14/7733/kamilibalto.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/255/zzosi.jpg/][IMG]http://imageshack.us/a/img255/2556/zzosi.th.jpg[/IMG][/URL] Więcej zdjęć w najbliższym czasie:) Pozdrawiam! Kamil
  3. Witam serdecznie! Pozwolę sobie przedstawić się w tym wątku z racji na to że to właśnie ja jestem tym szczęściarzem który adoptował Baltusia. Mam na imię Kamil i od małego dziecka marzyłem o psie rasy północnej. W domu rodzinnym zawsze mieliśmy psy, jednak nigdy północnego. Wychowałem się w lesie, jednak po studiach a potem po ślubie mieszkałem w bloku w mieszkaniu służbowym, w którym nie mogliśmy mieć psa. W grudniu 2010r kupiliśmy dom na wsi ze wspaniałym ogrodem więc naturalną koleją rzeczy w krótkim czasie [po przeprowadzce zacząłem myśleć o psie:) Od dnia w którym pojawił się u nas Balto, nasze życie się zmieniło... Żona początkowa niechętna, teraz zakochana w Balto po uszy (dobrze że Baltuś nie chce spać w łóżko bo pewnie zająłby moje miejsce), za to śpi przy łóżku i pilnuje żony:) Dzielnie znosi miłość naszej córki więc nie jest źle. Myślimy nawet o adopcji kolejnego haszczaka jednak spodziewamy się w marcu dziecka i żona stawia opór. Ale jak syn podrośnie na pewno przybędzie nam psów:) Balto hasa po ogrodzie i ku mojemu zdziwieniu nawet moja żona nie krzyczała na mnie zbyt mocno gdy Baltuś poprzesadzał jej kwiatki w ogrodzie:) W stodole na strychu mieszka kuna i początkowo miałem obawy czy dogada się z Balto. Teraz już wiem że te obawy były nieuzasadnione. Balto "dogadał" się z kuną i jakoś sobie żyją obydwoje:) Pozdrawiam! Kamil
×
×
  • Create New...