Hmm kiedyś w naszej rodzinie wujek miał owczarka i bardzo mi się podobał, był nieustraszony, raz uratował małe dziecko więc miałem do niego sentyment no ale od zawsze podobały mi się w sumie dogi, dodatkowo wyczytałem, że się szybko uczą i nie są hałaśliwe no i ta piękna umięśniona sylwetka.