[quote name='klaki91']Bo prawda jest taka, że nie ma jednej recepty na udaną relację psi przewodnik-pies. Z rasą uchodzącą za trudną może sobie poradzić totalny laik, tak samo jak niby doświadczony psiarz zepsuje psa rasy uchodzącej za wcielenie łagodności.
Trzeba też pamiętać o tym, że żadne szczenię nie jest czystą kartą, psy też mają swoje osobowości i nie ma jednej udanej recepty na wychowanie perfekcyjnego psiego towarzysza. Ba, to że ktoś odchowa 10 psów nie czyni z niego speca bo może i tak nie podołać wychowaniu jedenastego.
Niemniej gdy podchodzi się poważnie do tematu lepiej celować w rasy uchodzące za sprawiające małą ilość problemów wychowawczych (a cavaliery właśnie do takich ras należą). Z drugiej strony- ile z nas tak na prawdę swojego pierwszego psa nabyło po gruntownym zbadaniu tematu i przewertowaniu tysiąca książek o wychowaniu? Myślę, że jednak niewiele. Gdy jest się laikiem patrzy się przede wszystkim na wygląd ;)
Przede wszystkim dobrze by było gdybyś nieco szerzej opisała Wasze oczekiwania w stosunku do psa (np. skłonność do stróżowania, wzbudzający "respekt" czy przyjazny całemu światu, kanapowiec czy nie itd.) z tym, że staraj się to zrobić w miarę obiektywnie,np. weź pod uwagę to, że czasami lepiej zdecydować się na mniej aktywną rasę, która będzie szczęśliwa gdy zapewni się jej czasami więcej ruchu niż rasę uchodzącą za wieczne ADHD.
Z tych ras, które podałaś wyłania się już nieco obraz psa, który by się Wam wizualnie podobał (klapnięte uszy, raczej szersza kufa, krótkowłosy) chyba że nie jest to aż tak istotne? Jakie macie oczekiwania co do wyglądu?
No i ostatnia rzecz- co jesteście w stanie psu zapewnić? Ile czasu na spacery i jak miałyby one wyglądać? jaka jest okolica, w której mieszkacie? czy zamierzacie spędzać z psem czas bardzo aktywnie/aktywnie czy może wolelibyście psa, który nie wymaga wiele ruchu?[/QUOTE]
...żadnego stróżowania ani agresji, raczej przyjazny całemu światu ale żeby przecież z obcym nie poszedł :) ADHD odpada, mieszkam w bloku w dość dużym M i obok bloku mamy las do wybiegania się i polany. Nie pisząc już o wieku szczenięcym napewno byłyby to spacery ok 20-30min tak w tygodniu a w weekend napewno całą rodziną dłuższe o ile pogoda sprzyja wiadomo. Wyobrażam to sobie tak: spacerek przed praca, ok 6-7 godz poza domem, po pracy spacerek i pod wieczór również. Oczywiście mówie juz o dorosłym psiaku:) Na córke nie bardzo licze bo napewno się będzie cieszyć ale pewnie fascynacja minie jej po kilku tygodniach hihi albo nawet dniach także ,,wyrzucenie" córki na spacer z psem odpada:) pewnie się zdarzy ale wiecie jak to jest i tak cała odpowiedzialość spada na rodziców a że ja więcej w domu jestem to na mnie :)
Wygląd? napewno krótkowłosy typu jamnik i dalmatyńfczyk choć już obie te rasy odpadają :) no i do/za kolana.