Zgadzam się z ostatnim zdaniem, jest to łamanie polskiej konstytucji. ALE każdy członek ZKwP zanim nim został, widział co podpisuje, znał - a przynajmniej powinien znać - regulamin i zasady. I jeśli mimo to został członkiem tej organizacji to znaczy, że mu to nie przeszkadza. Zasady są jasno określone, a nazwa tej organizacji jest od lat taka sama i nie podszywa się pod inne.
Gdyby ten związek był taki okropny, to ludzie odeszliby, bo mają wolny wybór , a jednak jest to największa organizacja kynologiczna w Polsce, nie ma masowych "ucieczek", mimo, że już od dawna jest gdzie.
Co do układów, są wszędzie a im mniejsza organizacja tym trudniej je wyplenić, bo wszyscy "kiszą się " we własnym sosie.