Witajcie
około 2 miesięcy temu przygarneliśmy na DT ok 2 letniego psiaka ze schroniska Rex pomału się klimatyzuje,ale martwi mnie agresja w stosunku do ludzi rwie się do wszystkich którzy są w zasiegu jego wzroku Kiedy do nas trafił akceptował wszystkich, nie było problemów,w domu jest kochanym miziakim ale kiedy wychodzi na spacer diabeł w niego wstępuje wszyscy sąsiedzi się o boją.Rex nie potrafi chodzić na smyczy nie skupia uwagi,próbowałam odwracać jego uwagę smakołykami ale on ma je w nosie nie zwraca na nie uwagi liczy sie tylko to żeby dopaść przechodnia.Podpowiedzcie jak z nim pracować,ja z mężem dajemy radę go utrzymać ale dzieciaki mają duży problem i boję sie żeby komuś krzywdy nie zrobił.Rex jest psiakiem w typie owczarka