Witajcie :)
Nie spodziewałam się tak rozwiniętej dyskusji (albo i kłótni ;) )
Trudno mi teraz odnieść się do wszystkich Waszych wpisów.
Ale może zacznę od tego, ze nie boję się psa o ciężkim charakterze, myślę, że dałabym radę ułożyć takiego psa. Mam nawet znajomego, który zajmuje się szkoleniem psów tzn. pomaga właścicielom tresować psa, pokazuje co należy robić, jakie komendy wydawać itp.
Już kiedyś mi pomógł z moim mieszańcem, a miał on naprawdę ciężki, dominujący charakter i brak wyczucia siły, jak już się na kogoś rzucił z radości to upadek murowany. :)
Chciałabym psa, który jest bardziej uległy, ponieważ nie mieszkam sama. Na weekendy jeżdżę do innego miasta, wtedy pies zostaje w domu z innymi domownikami więc chciałabym, żeby jako tako się ich słuchał, a także, żeby domownicy się swobodnie czuli, nie bali się być sam na sam z psem.
Wczoraj dowiedziałam się od znajomych, że ich znajomi posiadają Rottka już od paru lat, podobno pies bardzo przyjacielski, taki trochę lizak i przylepa, ale wrażenie robi porządne. Dogadałam się, że któregoś dnia odwiedzę tych ludzi i pobędę trochę z tym psem bo szczerze mówiąc znam je tylko z widzenia.
Inne rasy, które polecaliście nadal biorę pod uwagę, jeszcze wszystko sobie przemyślę, porozmawiam z domownikami co o tym sądzą.
I jezeli miałabym brać psa to oczywiście z hodowli, na początku myślałam, że to przecież tylko jakiś tam świstem ten rodowód, ale wczytałam się dokładnie i już wiem, że to ważne, żeby pies był po rodowitych rodzicach.
Czyli co? Rottweiler to dobry typ? Mogę temu psu poświęcić dużo uwagi, studiuję zaocznie więc całe pięć dni siedzę w domu bo nie pracuję. Jeżeli go dobrze wychowam, będzie posłuszny to mogę go spokojnie zostawiać na te dwa, trzy dni z domownikami? Dadzą sobie radę?