Jump to content
Dogomania

lewiatan

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lewiatan

  1. Odnośnie rozpieszczania zwierzaków jedzenie, tak jak pisałem wcześniej gotuje im żona, proszę zobaczyć na zdjęcia, raz żona wróciła późno i nie zdążyła ugotować jedzenia, aksa dostała wtedy suche na śniadanie i leżała przy misce: [IMG]http://i1231.photobucket.com/albums/ee504/iluminati333/1-6_zpsd08aa1c3.jpg[/IMG] [IMG]http://i1231.photobucket.com/albums/ee504/iluminati333/2-5_zps9ac16396.jpg[/IMG]
  2. Witam Moje dzieci właśnie wybrzydzają, jak matka(żona) im nie ugotuje to jest wielki foch ale najważniejsze, okazało się, że bono to nagminny złodziej, kradnie mi z szafy skarpetki, nawet nie wiem kiedy a z łazienki kradnie wszystkie majtki. Dziś wieczorem okazało się że zwinął żonie majtki i zjadł połowę zanim się zorientowaliśmy. Tak że jutro pewnie będzie sraczka. Ubaw z niego jest wielki, dusza szczeniaka. Pozdrawiam
  3. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/127088-blackgerl"][B]blackgerl[/B][/URL] i [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/115447-UlaFeta"][B]UlaFeta[/B][/URL], bardzo dziękuje za miłe słowa, dla mnie i pewnie dla was też najważniejsze są zwierzaki, bo one nic nie zawiniły, dużo ludzi ich skrzywdziło w życiu a psiaki zawsze są wierne i nigdy mnie nie skrzywdziły więc moja miłość przeszła na nich. Właśnie pociechy moje dostały rosołek z indyki i śpią. Pozdrawiam Wszystkich
  4. Witam Wszystkich Z tymi materacami to wygląda to tak że kupiłem aksie duży materac a potem podzieliłem go na połowę tak że każdy ma swój, ale i tak jest tak że bono śpi z nami, aksa z bratem (synem) albo zamieniają się miejscami, lub przy lodówce. Jak pisałem wcześniej zrobiliśmy badania krwi i wszystko jest ok, wykąpaliśmy go. Staramy się go nie forsować bo jest u nas dopiero tydzień czasu tak, że musi psychicznie odpocząć, tak samo było z aksą, bo nie wiedziała czy to jej dom i była zestresowana, teraz tylko czas,czas,czas. Teraz coś miłego, na spacerze próbuje spuszczać go z smyczy, wtedy zachowuję się jak szczeniak, nawet jak rzucam aksię patyki to on próbuję robić to samo, tylko ta jędza aksa wychodzi z założenia że wszystkie patyki w lesie są jej. Okazał się strasznym przytulaskiem, zachowuję się jak szczeniak, wtula się w człowieka. Zawsze żona gotuje im poranny posiłek, a na kolację dostają royala i witaminę multiflex na stawy i najlepsza wiadomość bono na osiedlu otwiera fanklub, bo każdą kobietę podrywa i każda jest nią zachwycona. Jeszcze raz dziękuje pani joli że mogliśmy adoptować dwoje dzieci. Jak bono trochę odżyje to zrobimy kilka zdjęć i wstawimy. Właśnie są po długim spacerku i śniadanku i śpią. Jeszcze jedno chyba najważniejsze, jak zadzwoniłem do pani Joli pierwszy raz że chciałem adoptować bona, to powiedziałem że odezwę się za tydzień-dwa, musiałem dojrzeć do decyzji, bałem się brać dziadziusia po tym jak straciłem pierwszego psa "samarę" i po tym co przeżywałem, ale przeczytałem kilka listów adopcyjnych od psiaków i doszedłem do wniosku że każdy chcę adoptować młodego psa lub szczeniaka, a większość starszych psów jest skazanych na śmierć w samotności, i przyznaję się też tak myślałem(jestem tylko człowiekiem). Teraz widząc to bardzo się cieszymy bo daliśmy mu dom ciepło miłość i cieszymy się z każdego jego następnego dnia. Kochamy go bardzo tak samo jak naszą Aksę. Pozdrawiam Wszystkich
  5. Z tym materacem ma pani rację, że jeszcze ja i żona tam śpimy, jeżeli chodzi o opis to napisałem wieści z nowego domu i dodałem na stronie znajdek, natomiast pierwsze 2 dni aksa była bardzo terytorialna ale teraz się już bardzo dobrze dogadują i nawet jestem zdziwiony bo się bronią na spacerze. Pozdrawiam
  6. Witam Adoptowaliśmy również Bona z Przytuliska Znajdki, Przesyłam nowe zdjęcia do kolekcji ;) Na jednym ze zdjęć pilnują świętej lodówki i okazało się że musimy kupić dwa razy większy materac. [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/6486/bonoiaksazdomu2.jpg[/IMG][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/7955/bonoiaksazdomu.jpg[/IMG][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/6029/bonozdomu1.jpg[/IMG][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/2968/bonozdomu.jpg[/IMG]
  7. Witam Na pierwszym zdjęciu leżu z żoną a na drugim ze mną. Panienka w ogóle nie jest zestresowana nawet od początku (może przez pierwsze 3-4 dni) nawet na początku weterynarz był zdziwiony że jest tak z nami zżyta, wydaję się jakby pies był z nami od zawsze.
  8. Przesyła jeszcze 2 zdjęcia: [IMG]http://i1231.photobucket.com/albums/ee504/iluminati333/20120925121_zpsc8821034.jpg[/IMG] [IMG]http://i1231.photobucket.com/albums/ee504/iluminati333/20120925119_zpsea4df215.jpg[/IMG]
  9. Witamy Nie wiem czy to nie za późno ale znaleźliśmy owy wątek odnośnie aksy i postanowiliśmy napisać. Jesteśmy małżeństwem które postanowiło wziąć do adopcji aksę, Jest już z nami 4 miesiące, oczywiście rządzi w domu, kocha wszystkich a najbardziej lodówkę no i oczywiście my też ją kochamy. Wychodzi na 3-4 spacerki do lasu ponieważ jest blisko, jest największym pieszczochem i zrobiła się "cycorkiem". Strasznie się do niej przywiązaliśmy. Bardzo szybko się z nami zaadaptowała. A teraz tak trochę technicznie, porobiłem jej raz jeszcze na własną rękę badania (USG, echo serca,) i wszystko jest w porządku i jest pod stałą opieką weterynarza. Oczywiście pierwsze co zrobiliśmy to salon piękności (kompienie odżywki na sierść) i całkiem się pies zmienił. Pamiętam jak ją przyprowadziłęm od pani Joli to na brzuszku miała sporo kołtunów i dredów ale wszystko poodcinałem. Pies jest mocno z nami związany. Żona gotuje jej ranny posiłek a na kolację dostaję karmę specjalną na stawy firmy royal. Nie wiem jak ktoś mógł wyrzucić takiego psiaka, jakbym go dorwał, to nie chciałbym być w jego skórze. Przesyłam wam zdjęcia poniżej, robione z telefonu. [IMG]http://i1231.photobucket.com/albums/ee504/iluminati333/20121006128_zps66fd0824.jpg[/IMG] [IMG]http://i1231.photobucket.com/albums/ee504/iluminati333/20121001124-001_zpsb82cb895.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...