Dziękuje za odpowiedzi :-):-)
No niby nie mamy żadnych problemów z uszami.Ostatnio nie potrafiłam poradzić sobie z włosami mojego mopa.Czesałam,czesałam a i tak kołtuny były,więc wybrałam się z nim do salonu.Ładnie wykąpali,poczesali,pazurki skrócili i właśnie pani w salonie powiedziała mi, że wyrwała mu włosy,i żebym przypadkiem ich nie próbowała obcinać.I że u długowłosych tak się robi.Dlatego zapytałam Was o opinie.Teraz sama nie wiem co robić dalej,bo chyba ja osobiście wyrywać mu te włosy nie dam rady.:shake: