Jump to content
Dogomania

roma123

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by roma123

  1. [quote name='emilia2280']Zalozylam Ewelinko, dziékujé: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237927-Piékna-spanielka-Rubi-szuka-domu[/URL][/QUOTE] Aha Dziewczyny, to trzeba każdemu pieskowi osobno zakładać wątek adopcyjny? Powiedzcie mi jak to jest, jeżeli tak, to założę : )
  2. [quote name='Asia & Ginger']Roma123 gdybyś chciała spotkać się z behawiorystą, to napisz prywatną wiadomość do majqa (pisała na poprzedniej stronie wątku), ona jest psim psychologiem i mieszka pod Łodzią. ;-)[/QUOTE] Dzięki za dobrą poradę :) [quote name='Ayia']Napisz kiedy Ci pasuje i z jakiej dzielnicy jesteś :) W nowym roku na spokojnie się umówimy, ok?[/QUOTE] Super, po nowym roku na spokojnie się umówimy :) a jesteśmy z Retkini (ul. Obywatelska)
  3. [quote name='Ayia']Póki co nie odezwała się roma123 więc ze spotkaniem ciężko może być. Co do Dorplantu mam bardzo dobre zdanie, bo z rudą spanielką mieliśmy problemy i kontaktowałam się z kilkoma szkołami i jedynie normalnymi okazali się ludzie z Dorplantu. Akurat znam tą sytuację z Paluchem i wiem że oni z tym nic nie mieli wspólnego!.[/QUOTE] Bardzo wszystkim dziękuję za zainteresowanie i dobre chęci, Ayia, jeżeli nadal byłabyś w stanie się z nami spotkać to świetnie ;)
  4. [quote name='agack']szukam własnie takiego psiska...a ile ma lat i w jakiej miejscowości?[/QUOTE] Ma dopiero półtora roczku, a mieszka w Łodzi:)
  5. [quote name='Cockermaniaczka']Jest jeszcze jedna kwestia...Czy pies ma rodowod-Zwiazku Kynologicznego czy jakiegos pseudo stowarzyszenia...Bo o ile w pierwszym przypadku takie zachowanie psa jest rzadkością(ale również możliwe poprzez błędy wychowawcze wlascicieli) to w przypadku rodowodu klubu psa azorka nie ma zadnej pewnosci co do warunkow w jakich pies byl odchowany,socjalizowany i jak to pozniej wszstko wplynelo na zachowanie terazniejsze... Roma ponowie pytanie,czy hodowca psa wie o sytuacji?[/QUOTE] Ma metryczkę, rodowodu nie wyrabialiśmy, bo kupiłam ją żeby mieć 100% cocker spaniela, z piękną sierścią i dobrym charakterem. I gdyby nie to jedno jej zachowanie, to naprawdę kochane zwierzę, tuli się, całuje, lubi spać w ciepłym łóżku... Tak, poinformowałam hodowcę.
  6. [quote name='Soko']Roma, jest wiele osób, które - tak jak ja - z chęcią spotkają się z Tobą i udzielą pomocy za darmo. Być może jest ktoś doświadczony z Twojej okolicy, kto zgodziłby się pomóc, dlatego to pytanie jest takie ważne. Pamiętam, jak napisała do mnie dziewczyna, że spaniel gryzie, do wanny się go nie da wsadzić, zaraz dziecko zagryzie, o rany! Kilka wprowadzonych zasad i pies na następny dzień jak widział wannę to leciał do niej jak szalony, a dziecko robiło na nim coraz mniejsze wrażenie. Jako osoby, które naoglądały się już wielu pseudoagresywnych spanieli, nazwanych tak tylko i wyłącznie przez swoich właścicieli, nieświadomych własnych błędów, w pewien sposób podważamy w wątpliwość Twoją opinię o psie - to prawda. Po prostu spojrzyj na to też z naszego punktu widzenia - nikomu się nie uśmiecha mieć kolejnego spaniela na głowie, o wiele prościej byłoby, gdybyś zdecydowała się na pracę i być może, zadowolona szybkimi efektami, zatrzymała psiaka u siebie. Musisz zrozumieć, że my także szukamy humanitarnego wyjścia z sytuacji, a ponieważ dom może się nie znaleźć "na już", może warto te dwa-trzy tygodnie, zanim zapewne się ktoś zgłosi, poświęcić na szkolenie? Co masz do stracenia?[/QUOTE] Dziękuję za wiadomość. Oczywiście, jeżeli byłabym możliwość bezpłatnej pomocy ze strony specjalisty od spanieli, to nawet przez chwilę nie wątpię, że skorzystałabym z niej. Mieszkam w Łodzi. Jeżeli znacie Państwo kogoś kto mógłby mi pomóc, to proszę o informację. Na wszelki wypadek podaję też mój numer telefonu 532-516-502. Pozdrowienia.
  7. [quote name='Asia & Ginger']Roma123 mam kilka pytań. Bardzo proszę o odpowiedź. Z jakiej hodowli jest sunia? Czy hodowca został poinformowany o zaisniełej sytuacji? Czy wyraził chęć pomocy w poszukiwaniu nowego domku? Czy konsultowaliście się z zoopsychologiem/behawiorystą/szkoleniowcem? Weterynarz to raczej kiepski doradca w takich sprawach (5 godzin zajęć z behawiorystyki zwierząt na studiach to trochę za mało, żeby czegokolwiek się nauczyć). Skąd jesteście? Mogę polecić dobrego specjalistę, który przyjedzie i oceni, jaka jest szansa na odkręcenie niepożądanych zachowań suni. Myślę, że warto skorzystać z pomocy specjalisty, bo na forach można czasami takie rzeczy przeczytać, że włos się jeży na głowie. Poza tym nie da się ocenić zachowań psa i skutecznie zaplanować terapii modyfikacji zachowań nie widząc psa, jego zachowań, reakcji psa i Waszych. Takie spotkanie w domu, w którym mieszka pies to podstawa.[/QUOTE] Witam, odnoszę wrażenie, że najważniejsze są tu informacje formalne, a ja chcę tylko znaleźć opiekunkę, która pokocha sunię tak jak ja .Jak dla mnie tego typu informacje są drugoplanowe i nie najważniejsze. Oczekiwałam raczej pytań odnośnie jej samej, jakimi cechami się charakteryzuje. Na specjalistę mnie nie stać i nie skorzystam z jego pomocy. Moim celem jest jak najbardziej humanitarne wyjście z tej sytuacji. Nie mogę narażać 6-letniego dziecka na stres, że podczas posiłku ruszy pod stołem nogą i za chwile zostanie zaatakowana. Oprócz miłośniczki zwierząt i fanki Spanielków teraz przede wszystkim jestem matką. A więc poszukuję osoby, która pokocha ja bez względu na to z jakiej hodowli pochodzi itd.
  8. Dzień dobry, mam do oddania półtoraroczną suczkę Cocker Spaniel. Jest to pies z rodowodem, koloru czarnego, więc jak mogą się Państwo domyślić, jest prześliczna, codziennie czesana i trymowana, z piękną i błyszczącą sierścią. Jednak z charakterem jest już trochę gorzej. Od początku wychowujemy ją zgodnie ze wskazówkami z różnych forów oraz od naszego weterynarza. Oduczyliśmy ją załatwiać się w domu, nic nigdy nie zniszczyła ani nie pogryzła żadnych kapci, drzwi itd. Jednak nie może ona przebywać w towarzystwie innych psów i małych dzieci, bo jest strasznie zazdrosna. Nie jeden raz rzuciła się na drugiego pieska, jakiego mamy, trzynastoletniego, schorowanego jamniczka. Moja 6-letnia córka boi się do niej podchodzić, bo jest to pies nieobliczalny. Gdy siedzi u mnie na kolanach to nie daj Bóg żeby zbliżyła się do mnie moja córcia lub drugi pies, bo zostaną po prostu zaatakowani. Miała oczywiście karę, bez żadnego bicia czy agresji, ale przykładaliśmy ją za kark do podłogi, bo tak podobno robią psie matki, żeby ukarać swoje szczeniaki. Jeszcze raz chcę podkreślić - z natury jest łagodna, ale chce być w centrum uwagi, żeby świat kręcił się w okół niej. Do mnie, jej właścicielki, jest bardzo kochana, łagodna, nawet jednego ząbka nie pokaże, jednak nie znosi konkurencji. Dlatego szukam dla niej ciepłego domu, z osobą, która będzie miała czas żeby się nią opiekować i wychowywać. Jest to pies z rodowodem, jednak oddam ją za darmo, byle by trafiła do dobrego domu. Suczka jest wysterylizowana bo boję się, żeby nie trafiła do jakiejś pseudohodowli, mieszkała w klatce i co pół roku rodziła szczeniaki. Ona potrzebuje osoby, dla której będzie najważniejszym członkiem rodziny, i jak wspomniałam, najlepiej żeby nie było w pobliżu innych zwierząt czy małych dzieci. Myślę, że z tego opisu wynika, że jest to najprawdziwszy cocker spaniel. Zarzekam sobie jednak prawo do odmowy oddania psa, bo chce żeby trafiła w dobre ręce. [IMG]http://i48.tinypic.com/14vlc9x.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...