Witam. Mam pieska 3 letniego. Jest to jamnik długowłosy. Wyprowadzamy go 3 razy dziennie. Wieczorem moja żona idzie z nim na plac, który nie jest ogrodzony.
Jest to dosyć duży plac, natomiast wszędzie dookoła są ulice. Pewnego razu wydarzył się incydent. Mój pies zauważył innego psa po drugiej stronie ulicy, którego nie lubi.
Rzucił się prosto w jego stronę i przeleciał przez ulicę. Na szczęście nic mu się nie stało. Jednak od tej pory martwię się trochę o jego bezpieczeństwo. Żona jest uparta i twierdzi, że nic mu nie grozi.
Jakie jest wasze zdanie na ten temat ?
Romek