Ja dużo jeżdże po całym świecie, niestety lecąc samolotem większego psa można transportować tylko w klatce z bagażami. Nie wyobrażam sobie tego, po pierwsze psa oddaje się na długo przed odlotem, jak bagaż. Po drugie, bagaże giną, co z psami...
Dlatego jeżdże po europie samochodem, ale chciałbym kiedyś zabrać pieska za ocean.