Witajcie . Na wstępie chciałbym się przywitać z szanownym gronem wielbicieli naszych czworonogów . Do tej pory byłem namiętnym czytelnikiem forum , lecz dzisiaj nastał czas by się zarejestrować i stworzyć swój pierwszy temat dotyczący mojej psiuni u której od 2 dni obserwuje dziwne zachowania . Może coś o niej : Jest to mieszaniec owczarka niemieckiego i rottweilera , ma 4 lata - suczka . Do tej pory była niezwykle ciepłym rodzinnym pieszczochem czującym się jak domownik : spanie w łóżku , do jedzenia same frykasy , otoczona miłością , regularnie biega . I teraz do sedna . Zaobserwowałem ,że coś jej przestało pasować . Chowa sie od czasu do czasu w ciasne , ciemne miejsca mimo ,że potem ma problemy wyjść z nich (aktualnie wcisnęła się za mój fotel mimo ,ze ledwo się zmieściła między nim a ścianą) . Po domu chodzi popiskując , a ponadto ma odruch kopania za szafą . Takie zachowania przejawia 2-3 razy dziennie . Zmian w apetycie nie zaobserwowałem , nadal na myśl o spacerze dostaje świra ze szczęścia . Jako ,że jest dla mnie niezwykle ważna chcę mniej więcej się dowiedzieć co jej może nie pasować by to zmienić . Niestety weterynarz nie ma pojęcia co to jest i kazał po prosty czekać . A ja z kolei wolałbym wiedzieć co jest na rzeczy , dotąd bez słów wiedziałem co jej leży na wątrobie .
Aha : Mieszkam na wsi , pies ma do dyspozycji wielki ogród , więc ma staly kontakt z powietrzem , jak również psami sąsiadow.
Może warto zauważyć ,że jest do mnie bardzo przywiązana i wlaściwie nie odstępuje mnie na krok gdy jestem w domu . Ale gdy wychodze troszku pomanifestuje jaka to Ona biedna i nieszczęśliwa i wraca do codzienności .