chodzi na spacery, latem ze mną biegał, przynosi aport.. zabawy to wszelkiego rodzaju własnie biegania, jakies zabawy z miśkami i zabawkami (jak był młodszy to siłował się z dzieciekiem). Teraz ciężko mówić o zabawie. Owszem chodzę z psem, rzucam mu aport, też trochę się z nim siłuję, ale to już nie to samo co kiedyś.