Cześć, cześć.
Do tej pory głównie zajmowała mnie fotografia krajobrazu, jakoś te biegające wokół zwierzęta mnie nie przekonywały, ale po tym co tutaj widzę, to może i z moich da się zrobić jakichś modeli. Tylko nie bardzo wiem od czego zacząć. Marzą mi się takie "radosne" zdjęcia w ruchu, ale gubię się w ustawieniach. Mam zwykłą alfę 200 z kitowym obiektywem w dodatku, ale mam nadzieję, że tym też dam radę podziałać? Problem w tym, że sportowy tryb nie wyrabia przy moim nadpobudliwym kocie, a jak już się odważę i przejdę na tryb m, to autofokus strasznie marudzi. Polecilibyście jakieś w miarę "podstawowe" ustawienia, przy normalnym dziennym świetle załóżmy (chyba, że lepiej wybrać się rano, albo po południu... nie wiem), tak, żeby zwiększyć szansę na ostrzejsze zdjęcia moich czworonogów?