[quote name='MaDi']Hmm to raczej osoba zainteresowana adopcją powinna do nas zadzwonić:roll:[/QUOTE]
Odezwałam się, ale niestety na razie nic z tego, ponieważ jestem z odległego śląska :-(
Ale i tak będę dalej śledzić losy Mony, a nóż widelec się coś zmieni :lol:.
Zależało mi na czasie, bo miałam problem z netem, ale jak widać już go rozwiązałam ;)
Cieszę się, że Mona ma już 11 kg więcej i trzymam kciuki za sobotę, oby te święta spędziła w kochającym ją domku :D
A tak przy okazji dobrze wiem, co to opieka nad chorym psiakiem, bo mam chorego na serce 13 letniego cavaliera - wizyty u lekarza kardiologa (o standardowych wizytach u mojego weterynarza nie wspomnę) 3 razy w roku, specjalna karma od 11 lat, stałe leki podawane w zastrzykach i/lub w tabletkach od lat około 7. Ale spokojnie czekam co dalej z Moną. Przeprowadzić się nie mogę, nie mniej jednak śledzić ten wątek będę :D