Witam, jakiś czas temu brałem udział w małej akcji organizowanej dla (chyba) tego schroniska. Przedstawiona sytuacja była zła i było ogromne zapotrzebowanie na wszelkiego rodzaju akcesoria itp. Mieszkam w Krakowie i na 80% będę dysponował 30 kołdrami. Teraz moje pytanie, czy dalej jest zapotrzebowanie na te kołdry? Czy ktoś miałby możliwość ewentualnego transportu? Jeśli nie to zostaną oddane do krakowskiego schroniska ale z rozmowy, którą przeprowadziłem telefonicznie z KTOZem wynikało, że nie potrzebują ich na ten czas aż tak bardzo. Pozdrawiam