Jump to content
Dogomania

olastrykow

Members
  • Posts

    14
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olastrykow

  1. Słuchajcie, coś trzeba zrobić bo inaczej ta psina nigdy nie znajdzie domu:( To nie jest tak, ze on zjada wszystkie inne psy, w końcu w boksie jest z sunią, ale napewno boi się i broni przed innymi psami. Nie jest umierający, tylko potrzebuje dopilnowania leków, nie jest strasznie stary, ma ok 10 lat, pewnie kilka jeszcze przed nim jeśłi ktoś o niego zadba. Byłam dziś u niego, uwielbia pychotki i głaskanie:) jak każdy psiak. Gdyby znaleźć dom, w którym jest troskliwy opiekun to i do drugiego psiaka przekonałby się. Płatny nawet, ale dom.... w hotelikach trudno o kąt bez psa...:(
  2. Jutro o 10-11:00 Karpik będzie miał wizytę:) oby tylko dogadał się z sunieczką, która równiez przybędzie:)
  3. Dalej cisza, co mam zrobić, żeby ktoś się nim zainteresował? :(
  4. Nie dajmy mu chorować na tym mrozie, on nie ma ocieplonej budy:(
  5. A on tam sobie cicho siedzi, nawet nosa nie wystawia z tej budy którą ma... jedyne urozmaicenie to pora karmienia, leki... i cisza ptrzez resztę dnia
  6. Nie jestem pewna czy kubrak w warukach schroniskowych zda egzamin. Przy takim mrozie, jeśli wejdzie do budy natychmiast zrobi się tam wilgotno, każdy oddech momentalnie skrapla się i pewnie będzie miał mokry ten kubrak :( poza tym kto mu będzie go zdejmował w wkładał? ew tylko na spacery by się przydał.
  7. Musimy działać szybko, przy 9stopniach mrozu z chudym ciałkiem, na lekach, z króciutką sierścią jakie ma szanse...:( Buda i słoma to nie warunki do leczenia go ale tylko tyle narazie ma. Karma specjalistyczna kosztuje fortunę, narazie jest jeden worek. Leki, weterynarz... A on patrzy tylko przez kratki i czeka już tak długo na dom:(
  8. Banerek bardzo się przyda, z góry dziękuje w imieniu Karpika. Na dworze -9 stopni a on naprawdę jest osłabiony. Nie przyswaja pokarmu,trzustka nie pracuje prawidłowo, jest na lekach. Ale w takim mrozie co to za leczenie:( Każdy domek będzie wybawieniem, przynajmniej DT na szybko żeby był czas szukac dalej...
  9. I cisza... czemu tak trudno znaleźć mu dom. Leczenie nie jest bardzo uciążliwe, czego ludzie się boją? Czasem tak szybko zwierzaki lądują w nowych domkach, a on.... ehhhhh
  10. Jak nie znajdziemy pomocy dla niego tutaj to już nie wiem gdzie... :(
  11. Dołączyłam dzisiaj i trzymam kciuki za Karpika i Bogusia...Oby się nam udało znaleźć domek dla nich ...
  12. [quote name='_Tosia_']melduję się na wątku i podnoszę![/QUOTE] Potrzebujemy dla Karpika odpowiedzialnego domku, to dziadziuś, ale ma jeszcze sobie mnóstwo energii mimi osłabienia, wychudzenia, mimo chorej trzustki. Wierze, ze gdzieś jest dom dla Niego, jego los bardzo leży mi na sercu. Odpowiemy na każde pytanie a do domu zawioze go choćby w drugi kraniec Polski jeśłi tylko znajdzie się wśród zwierzolubów dobra dusza, która znajdzie w swoim sercu i domu miejsce dla niego. Dostaje leki ( teraz antybiotyk i Kreon - na trzustkę) i powolutku, dzięki zaangażowaniu wolontariuszy i przypadkowych ludzi o cudnych serduchach, mamy dla Niego paczkę specjalistycznej karmy i wprowadzamy ją ostrożnie. Bardzo pilnie potrzebujemy ciepłego miejsca dla Niego, schudł bardzo ostatnio i osłabione ciałko na mrozie może nie wytrzymać :(
×
×
  • Create New...