Waży 7 kg..
Ja nawet nie jestem z Grudziądza.. Nie znam tu nikogo, kto mógłby pieska przygarnąć.. Dzisiaj jechałam z Bydgoszczy do rodziny chłopaka.. Całe szczęście, że jednak tą trasą, a nie inną..
Napisałam ogłoszenie, które jeszcze dzisiaj wywieszę na przystanku, przy którym znalazłam pieska. Ale myślę, że są marne szanse na odzew ewentualnych właścicieli- pies jest zaniedbany i zapchłony na maksa :/ Na zdjęciu tak tego nie widać. Całe szczęście, że weterynarz spryskał ją środkiem na pchły.
Mam nadzieję, że suczka przeżyje.. :(
A co do bazarku- mam ubrania, w których już nie chodzę, ale nie wiem czy dałoby radę uzbierać z tego aż tyle pieniędzy.. :( Jutro dowiem się czy suczka żyje i będę zakładała wątki bazarkowe na różnych forach..
Studiuję w Bydgoszczy, więc pieska zabrałabym ewentualnie do bydgoskiego schroniska albo toz.. Jeśli ktoś z [COLOR=#008000][B]Bydgoszczy[/B][/COLOR] może mi pomóc, to proszę o odzew. Sama dzielę wynajmowane mieszkanie studenckie i do tego mam szczury, więc opcja przygarnięcia tego pieska do mnie jest raczej niemożliwa :(
Tu jest zdjęcie złamania łapki:
[URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/80e3f6442dea08a8.html][img]http://images44.fotosik.pl/515/80e3f6442dea08a8m.jpg[/img][/URL]