Bardzo dziękuje za te rady. Mam nadzieje,ze to pomoze, chociaz jego ciezko czegokolwiek nauczyc:/
[quote name='zmierzchnica']Naucz go podstawowych komend - siad, leżeć, zostań. A także sztuczek: obrót, łapka, hop itd. To zajmie jego umysł, odwróci uwagę od otoczenia. Wymagaj od niego wykonywania tych komend przy rzeczach na które szczeka - najpierw z daleka, potem coraz bliżej. Widzisz, że idzie pies - odchodzisz na np 10 metrów i każesz pieskowi zrobić siad, potem leżeć, potem np podać łapkę. Nagrodź to tym, co lubi zabawką albo jedzeniem. Jako że mały pies szybko się zapycha i potem może nie chcieć smakołyków, możesz pół miski karmy, którą dostaje dziennie do jedzenia, zużywać na takie mini szkolenie.
To ma dużo plusów: pies zajmie się czymś innym, nauką, skupi się na komendach i przestanie zwracać uwagę na otoczenie. Poza tym uzna Cię za źródło fajnych rzeczy - jedzenia, zabawek - i będzie się bardziej na Tobie skupiał, radośnie do Ciebie przychodził. I najważniejsze: pokażesz mu dokładnie czego wymagasz, przez co uspokoi się. Na razie jak szczeka, a Ty go szarpiesz, pies nie wie o co Ci chodzi. Kojarzy Cię źle. Jeśli jak zacznie szczekać, Ty przerwiesz mu, każesz mu usiąść, położyć się i nagrodzisz to spokojnie - pies nie zestresuje się, bo będzie wiedział, jakie są Twoje wymagania.
Jeśli pies podnieca się na widok smyczy, szczeka, to odkładasz smycz i czekasz aż się uspokoi. Znowu podnosisz, znowu się ekscytuje, znowu odkładasz, możesz go skupić kilkoma komendami. Wychodź na spacer dopiero jak pies będzie jako tako spokojny - w końcu zauważy, że jego szczekanie = odłożenie spaceru.
Musisz być konsekwentna i cierpliwa, nie zniechęcać się! Wiadomo, że nic nie jest na początku proste. Ale konsekwencja i spokój to złoty środek na problemy z psami :)[/QUOTE]