Witam Tola :) z mną rozmawiałaś wczoraj :) choć byłam bardzo zdenerwowana i zmarznięta, a nawet lekko dziabnięta przez Azę :) Najważniejsze, że sunia już w domku. Choć patrząc na nią, myślę że ona ma dużo z Haszczaka i takie ucieczki ma we krwi. Najlepszym rozwiązaniem wg mnie oczywiście, drugi pies dla niej do towarzystwa. Choć wiem, że w domu ma kota, którego lubi :)
Pozdrawiam :)