Z góry przepraszam, za nieprawidłową kategorię lub nieprzestrzeganie jakichkolwiek warunków, ale na szybko się tu zarejestrowałam w celu uzyskania jak najszybszej pomocy :placz:
Baks jest mieszańcem (matka York, ojciec Maltańczyk), ma 11 miesięcy i waży około 2 kg. Trzymamy go w domu. Jest bardzo małym i chudym pieskiem, staramy się, żeby jadł jak najwięcej, bo skóra i kości, ale na siłę nie będziemy mu wpychać.
W sobotę zauważyłam niemiły zapach, po którym od razy wywnioskowałam zaparcia. Stwierdziłam, że to tylko chwilowe, bo zachowywał się normalnie; jadł z apetytem, bawił się, zachowywał, jak zwykle.
Dzisiaj się pogorszyło. Poza tym, ze znowu nie umiał zrobić kupki, wymiotował czymś żółtym, trudno stwierdzić, czy gęstym czy rzadkim. Nadal zachowuje się normalnie, był tylko jeden moment, kiedy położył się przy krzaku i po prostu leżał.
Dodam, że Baks "jeździ" po dywanie, ziemi, itp. W weekend dostał 1/4 tabletki na odrobaczanie, ale nadal to robi.
Kiedyś, około kwietnia. Kawałek kości drobiowej utknął mu i poranił wnętrzności. Już miał mieć operację, ale udało mu się z tego wyjść. Od tego czasu ABSOLUTNIE NIE dajemy mu kości drobiowych. Niedawno jeden z członków mojej rodziny zbił szkło i Baks "łapnął" kawałek, ale szybko go wyjęłam z buzi. Mam wyrzuty sumienia, że zostało źle posprzątane i mógł połknąć :placz:
Straciłam już 4 psy, bardzo kocham Baksa. Co robić, żeby go wyleczyć? Do weterynarza mogę jechać jedynie za 2-3 dni, nie prędzej! Co mu dawać do jedzenia/picia? I najważniejsze, co to może być?
Błagam o pomoc.