Witam,
Szkoda, że tak późno znalazłam wątek o bichonkach... :/
Dałam dom jednemu z tych biedaków. Nie mam kontaktu z właścicielami reszty tej licznej rodzinki.
Może tu się ktoś znajdzie? Jeżeli tak, to opowiedzcie jak się zachowywały Wasze pieski, czego się bały, co im się podoba, czego się uczą najłatwiej, a co sprawia im problem.
Moja sunia ma około 6 lat. Jest podobno największa ze wszystkich bichonków z hodowli. To bardzo spokojny, cichy, towarzyski psiak. Nie lubi zostawać sama, to jej największy problem. Wtedy hałasuje, szczeka, drapie w drzwi. Jak ją tego oduczyć?
Poza tym uważam, że jak na psa, który całe życie spędził w takich warunkach, bez szczególnego kontaktu z człowiekiem, jest psem zrównoważonym i inteligentnym.
A jak Wasze bichonki?
Pozdrawiam! :)