Witam, mam problem z moim 3 miesięcznym szczeniakiem yorkiem.
Zawsze jak coś robię innego niż zajmowanie się nim to on zaczyna gryźć mnie po rękach, wiem, że szczeniaki często mają takie okresy gdzie przy zabawie gryzą, więc się nie złoszczę. Problem w tym, że gdy już nie mam siły, ignorować bo bolą mnie całe ręce i spokojnie mówię nie wolno, albo puść to on zaczyna machać ogonem szczekać na mnie i się kłócić.. To jest mega słodkie, i na początku złość mijała w sekundę, ale z dnia na dzień jest coraz bardziej męczące. Cokolwiek mu zabronię, powiem nie wolno to on myśli, że to zabawa i szczeka na mnie i podgryza.
Trafił mi się trudny charakterek :D