Mój akurat jest gładkowłosy (coś jak labrador), ale ile ten pies ma sierści dowiedziałam się dopiero po operacji kolana, kiedy mu wygolili łapę do zabiegu. Luuuuuudzie, ile tam się pokazało warstw? Wprost nie do uwierzenia. I tak jak Radek mówi, do pewnego czasu radził sobie z upałami perfekcyjnie schładzając się w jeziorach, rzeczkach, stawach, kałużach i bajorach :-DDDD... Ale przyszedł taki wiek, że moczenie mu nie służy na stawy i gorąc daje okropny wycisk. Starość zarówno dla ludzi jak i zwierząt bywa fatalna.