Jump to content
Dogomania

Hope2

Members
  • Posts

    10073
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Hope2

  1. jestem-na razie moge tylko zaglądać do staruszka:-(
  2. Cześć Rambo! Mamcia ma jakiegoś pomysła-gada z Twoją Dorotą Frodo informator
  3. Było późne listopadowe popołudnie-na dworze ziąb, deszcz,wiatr. Pogoda taka,że nawet psa na dwór się nie wypuszcza...Pewien kierowca jechał przez las-jakieś swoje sprawy do załatwienia miał. Spieszył się,był spóźniony...nagle coś mignęło mu w przydrożnych krzakach...lisek? zatrzymał się,wysiadł z auta...powoli szedł w stronę zakrętu...Patrzy-a tam mały piesek leży-i patrzy na niego błagalnie! Próbuje wstać,podejść do człowieka-przewraca się,piszczy-a jego oczy mówią"proszę,nie zostawiaj mnie tutaj-na pewną śmierć". Mężczyzna dzwoni do domu,mówi,że zaraz będzie z maleństwem,żeby naszykować mu szybciutko posłanie,jedzenie,powiadomić innych ludzi... Tak zaczęła się moja historia-mężczyzna wziął mnie do auta, w domu zaniósł do piwnicy-tam już czekała na mnie kołderka,pełna micha jedzenia i druga z wodą. Już na mnie nie padało,już było mi ciepło,brzuszek pełny-tylko ciałko bolało-ale jeszcze bardziej serce-bo moi ludzie mnie wyrzucili-jak zepsutą zabawkę... Następnego dnia zabrali mnie do siebie inni ludzie-zawieźli do lekarza-okazało się,że mam śrut w sobie...że operacja konieczna-ale kto się jej podejmie??? I znalazł się lekarz inny i wyjął śrut i już powolutku wracałem do zdrowia-ale wciąż nie miałem domku...Przychodziła do mnie ciocia,zabierała na spacerki-bo mieszkałem w szpitalu... Nawet nie wiem kiedy dostałem nowe imię-Frodo-i już nie byłem jakimś tam psem-a jamnikiem Frodem! Ciocia,która mnie odwiedzała każdego dnia to Toyota...Lubiłem lekarzy i ciocię-ale wciąz nie miałem swojego domku... Aż w końcu pewnego dnia wyruszyłem w drogę-z ciocią Ulv i jej pieskami :lol: jechaliśmu długo...całą drogę zastanawiałem się-dokąd tym razem jadę? Do moich dawnych ludzi? Okazało się,że nie-przyjechałem do mamci Hope i jej futer... Tu uczę się jak powinien zachowywać się grzeczny pies-że załatwia się na dworze,że nie wolno robić różnych rzeczy, że człowiek to ktoś fajny-głaska,przytula, daje buziaki. Że czasem się gniewa-ale szybko wybacza,że żeby dostać ciacho-to trzeba się ładnie zachowywać...że jak się zachoruje-to nie wyrzuca się psa do lasu-tylko jedzie do lekarza... I tylko swojego domku nie mam...czekam na niego w bezpiecznym miejscu... Frodo natchniony sentymentalnie
  4. Cześć Zuziu! Pomyślimy,pogadamy z Tym Na Górze, skrzykniemy jamniczą bandę-i wyleczymy te guzy wstręciuchy Frodo postrzeleniec
  5. Mój domek jeszcze mnie nie wypatrzył-taki wiesz-tylko mój,własny,na zawsze,na wieczność...jasne,że będę o mamci pamiętał zawsze, pewnie będę tęsknił...ale,wiesz-tyle innych psich biedek na świecie-niech i one trochę z mamcią pomieszkają,niech zobaczą,że człowiek może być dobry...może kochać...że jest zawsze-w zdrowiu i w chorobie... Frodo prawie z losem pogodzony
  6. A ja dziękuję [B]cioci szyszuni[/B]-za to,że zrobiła dla mnie wąteczek-dzięki temu poznałem wirtualnie duuuuużo cioteczek i jeszcze więcej jamników, pudliszonów i kolegów wielorasowych :D Czy ktoś chciałby zamieszkać ze mna i Gangunią w jednym domeczku?????:diabloti: Frodo jeszcze grzeczny
  7. Chopaki-na nocnym spacerze wycałowałem mamie mordeczkę-udało się,bo udawałem,że choroba mnie dopadła i iść nie mogę...a potem...k-o-t-y się pojawiły-jak zwykle,całą bandą...to ja myk za nimi i na drzewo-ale miały głupią minę:evil_lol: mamie chyba przeszło-ani w nocy ani do teraz nic nie naprawiłem...tylko fotel znów trochę zaznaczyłem.... Ale widzę,że nie tylko ja mam zapędy na dekoratora wnętrz...mogę jeszcze ogródek przekopać...kto jeszcze lubi prace w ogrodzie? Frodo
  8. u mnie JAMNIOR...ech...idziemy na siku-nie bedę przeginał-później zajrzę Frodonek
  9. [quote name='Isadora7']E tam nie odezwie. Odezwie się szybciej niż myślisz. Rambo[/QUOTE] Tak-"Frodo-idziemy na dwór" i "Frodo chodź jesć" a gdzie Froduniu,Frodaczku,Kurczaczku, maleńki,słodziutki??? Twoja Dorota pewnie się na Cie nie gniewa...a mama nie krzyka-tylko tyłem sie odwraca:placz:
  10. Już robiłem...i chorego udawałem...pomogło-a potem znów nabroiłem...ech...ta moja mama chyba całkiem osiwieje-a najgorsze,że Tolek i Hades też nie gadają ze mną:placz: (bo chciałem na nich zrzucic winę-ale zapomniałem,że w czasie poduchowym oni z mamą na dworze byli) Frodonek z maleńkim rozumkiem
  11. [quote name='Isadora7']No a ja robię za niszczarkę, kartoniki po luminalu, gilzy z papieru toaletowego czy ręczników, gazety książki... rozdrabniam, robie puzzle a Dorota tego nie rozumie. Ganga Puzzlonistka[/QUOTE] Cześć Ganguś! Chociaż Ty jedna mnie rozumiesz....TO jest silniejsze ode mnie...ale dzisiaj w nocy muszę się zastanowić...może coś wymyślę,żeby mama znów ze mną gadała... Frodo skruszony
  12. [quote name='Isadora7']No co ty ma focha? To zacznij udawać chorego. Rambo doradca[/QUOTE] foch jak stąd do kosmosu...udawałem...a potem poduchę z piórkami mi dała...i ...no...wiesz...mało zawału nie dostała jak zobaczyła pokój...chyba już sie do mnie nie odezwie... Frodo załamany
  13. [quote name='Energy']Frodzik myśmy nie sikały na fotel i kanapę, myśmy to po prostu pożarły:diabloti:takie fajne dziury były, mam mówiła, że wielkości piłek do tenisa:crazyeye: i oparcia też pogryzłyśmy, takie fajowe drewniane były:cool3: Mam sie jakoś tak dziwnie wyrażała, to chyba łacina dorożkarska się nazywa:diabloti:ale jej przeszło:eviltong: pomysłowe pudliszonki;)[/QUOTE] ja przerabiam chodniki/dywaniki/skarpetki/bluzki nie wiem dlaczego im sie nie podoba... Sebie w lekcjach pomagam-ale nauczyciele mu nie wierzą jak mówi,że jamnik zeszyt mu zeżarł... Frodo dekorator wnętrz (tanio i solidnie)
  14. Moja mamcia ma nic od słowa nadzieja-bo założyła konto dla mnie i miała ogromną nadzieję,że uda się mnie wyleczyć...i od takiej jednej suni-teraz ona się Nadia nazywa-ale kiedyś na imię miała właśnie Nadzieja... A książek u nas sporo-u Seby półki się uginają od różnych różnistych-od takich dla małych dzieci po książki dla dużych człowieków. A mamcia najbardziej lubi straszne książki Frodo wszechwiedzący
  15. [quote name='Energy']Uprasza się o niemęczenie Frodzika:mad: no przecież nie chciał;) Hope a to telefon stacjonarny?:cool3:[/QUOTE] naprawiłem-nie działa...tzn-dzwoni,ale nic nie słychować. Mama musi doszukać kabla...dzisiaj wziąłem przykład z Rambo-i zaszczałem kanapę i fotel...tyle pracy-i wszystko na marne...mówię Wam laseczki pudelkowe-jakimś śmierdzidłam moją pracę w niwecz obróciła... Frodo niedoceniany
  16. [quote name='Energy']Frodzik przejdzie mamie, tylko za mocno jej nie strasz;) K, M, K :)[/QUOTE] Siwe włosy jej wyrosły-dwa! i mówi,że to przez te noce kryształowe:placz:
  17. [quote name='Energy']Do dziś nie wiemy o co w takich maminych gadkach chodzi:cool3:, bo nasza mama jak widziala kiedyś i to często takie nasze arcydzieła:diabloti: to tak samo mówiła, a nic się nie działo:eviltong: Kaja, Maja, Kuma;)[/QUOTE] Moja się fochnęła na mnie-i nie gada ze mną...chodzę,zaglądam...buzi chcę dać-a ona nawet nie popatrzy:placz: Frodo powoli załamujący się
  18. [quote name='Isadora7']No to wąteczek jest już oficjalnie mój, jutro zrobie porządki rozliczeniowe i poprosze o 2 puste posty[/QUOTE] Witaj Rambo-głównodowodzący
  19. Dobry wieczór wszystkim! Do listy moich kabelków można doliczyć taki fajny od telefonu...nie wiem dlaczego ale mama powiedziała,że sobie :flaming:a jak zobaczyła chodnik na przedpokoju,to że :grab:...o co jej chodzi? Frodo
  20. Trotyś-dieta dla Rulona,nie dla Ciebie!!! Ty jeść musisz-ja też kocham chrupki-wszystko mi jedno-moje czy dużych futer...ale wredna mama mi nie moje zabiera:shake: ja z ludzkiego jedzenia już próbowałem serka-białego i topionego, pasztecików,rybki,majonezu-do tabletek. Ale już teraz tablet wcinać nie muszę,bo się odkrysztaliłem-więc po troszkę próbuję-a to spagetti,a to pomidorówki, a to paróweczkę,kabanoska...ryżu,naleśniczka...mniam:sabber: dzisiaj to nawet się z nas-futer śmiała,że stoimy w kolejce żebraczej jak śniadanie jadła-a było tak-na początku stał Tolek,za nim Hades,a na końcu ja. Jak Tolo wysępił,to stanął za mną, jak Hades wysępił,to stanął za Tolem-tylko ja jak już byłem naa początku,to się ruszyć nie chciałem:diabloti: Trzym się cieplutko, mokrego buziora daj ode mnie Twoim człowiekom Frodo
  21. I ja jaja mam-i chyba tak mi zostanie-chociaż dzisiaj mama patrzy na mnie dziwnym wzrokiem... a co ja na to poradzę,że kabelki mnie kręcą...nie mogę sie im oprzeć? znalazłem nowy-taki fajny-jak sprężynka,ni i zrobiłem więcej spręzynek-a ona się złości...ech te człowieki-nie rozumieją,że więcej to lepiej niż jeden??? no i znów zaszczałem fotel-już tak ładnie pachniał-jamnikiem-to mi go jakimś śmierdzielstwem namoczyła! nic to-poczekam,aż wyschnie i poprawię. Teraz lecę z Sebastianem na saneczki-ferie ma (ciekawe co to?) Frodo saneczkowiec
  22. [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/c67.0.403.403/p403x403/321395_493935313981841_1331706192_n.jpg[/IMG]
  23. [quote name='Isadora7'][SIZE=4] Matko jedyna przepraszam wątek już jest mój[/SIZE], [SIZE=4]doopa spojrzałam na watek trotysia[/SIZE] [SIZE=4]Jeszcze nie jest mój Frodowy[/SIZE] Mnie mówila ze zgłosiła do jednego z modów podejrzewam ze musi sie przypomniec[/QUOTE] oki-zaraz do niej napiszę-pewnie jak będzie w pracy to odczyta ;)
  24. [quote name='Isadora7']a co z przepisaniem watku?[/QUOTE] jej! ja byłam pewna,że Kasia się z Tobą kontaktowała,napisała mi "[B]źle zrobiłam i jeszcze wątek nie przejęty przez Isadora, sierota ze mnie. Ale już wspólnymi siłami działamy w tym kierunku, także myślę, że już za chwilę będzie na nią przepisany."[/B] Uspokoiłam się,pewna,że owo "wspólnymi siłami działamy"-tyczy się Ciebie...ech...chyba jutro doprecyzyję co owo "my" oznacza..
×
×
  • Create New...