Na zmęczenie Luny może spróbujeszcoś z tych rzeczy:
[url]http://psieforum.com/viewtopic.php?t=1113[/url] â tu są filmiki z treningów szczeniąt przygotowywanych do roli psa asystującego, może uda się Wam znaleźć jakieś elementy, które można wykorzystać, aby zmęczyć psa, nie zmuszając go do zbyt mocnego ruchu
[url]http://www.youtube.com/watch?v=vLYPE2oMaZQ[/url] - tu znajdziesz zabawę z miskami, trochę to dziwne, ale pies tym wkładaniem jednej miski w drugą całkiem nieźle męczy
no i zostają wszystkie zabawy z aportowaniem, z tym że nie rzuca się aportów, a układa i pies ma wybrać zabawkę, o której mowa: sznur, piłkę, szczurka itp. można uczyć przynosić kapcie i odnosić na miejsce buty, podawać gazetę, paczkę chusteczek, papierosów itp. rzeczy
na koniec zabaw węchowa, szukanie rękawiczek, czy skarpet danego domownika spośród innych, później można wprowadzić drewienka od obi, pies po powąchaniu ręki, powinien odnaleźć właściwy patyczek, z zapachem danej osoby - ogólnie ćwiczenia węchowe są bardzo męczące psychicznie dla psa, a z drugiej strony przez nie uwielbiane.
I radziłabym Ci abyś zmieniła karmę, Ramseya karmiłam identyczną karmą jak Ty czyli Puriną Pro Planem i jak byłam na pierwszej wizycie u weterynarza hirurga ortopedy w Olsztynie od razu zabronił mi ją dawać bo ma za dużo kalorii i za dużo energi dla psa gdyż na niej pies za szybko rośnie i zbyt obciąża stawy. Ja wybrałam dla Ramseya HILLS jd czyli dla psów właśnie z problemami ze stawami i od 6 m-cą ją je. Dr Niedzielski również od razu zapytał się na jakiej jest karmie i właśnie tę pochwalił i powiedział, żeby starać się, żeby ją jadł do końca życia.