-
Posts
37 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by włoszczakowa
-
Jak żaden dobry wet nie wie, to jedź do dr Neski... Też to przerabiałam. Ona będzie wiedzieć..
-
Witajcie, Jeszcze do wczoraj byłam w Waszej grupie właścicieli psa chorującego na nerki... miał ciągły problem z zapaleniem pęcherza. Wczoraj po konsultacji z dawną koleżanką, która jest wetem zrobiłam nowe badania moczu + osad... Okazało się, że pies ma jednak kryształy struvitowe... i karma która mu daję - RC RENAL jest zła - musi dostawać URINARY... :/ Dla mnie to świetna wiadomość, bo jest szansa, że pies (ma 9 miesięcy) będzie jednak zdrowy! Niestety 4 dni temu otworzyłam mu nowy 14kg wór karmy Royal Canion RENAL - zmarnowane 220zł... Dzisiaj muszę zamówić URINARY za kolejne 240zł... Mam więc pytanie - jeśli ktoś z Was jest z Poznania i karmi psa właśnie karmą RENAL, to jestem skłonna ją sprzedać za 150zł - jest tam conajmniej 12kg, jeśli nie 13kg... Karma jest trzymana w pojemniku, więc nic złego przez te 4 dni się z nią nie stało... ehh. Gdyby ktoś był zainteresowany to proszę pisać - mogę ją podrzucić komuś na terenie Poznania. 3majcie się !!!
-
powracające zapalenie pęcherza u szczeniaka
włoszczakowa replied to włoszczakowa's topic in Urologia
Moi drodzy, Czy ktoś z Was posiada bezpośredni nr tel do dr Neski z Wa-wy? Zamierzam do niej jechać na konsultację - Alex od pół roku ma nawracające zapalenie pęcherza.... lekarze rozkładają już ręce... antybiotyków w swoim całym 9 miesięcznym życiu wziął więcej niż nie jeden dorosły :( pomagają na tydzień, a potem problem wraca. Chciałabym przed podróżą i wizytą skonsultować się z nią i dowiedzieć, czy jakoś specjalnie Alexa przygotować, zrobić wcześniej jakieś badania itp. Będę bardzo wdzięczna za pomoc. -
problem ze szczeniakiem Owczarka niemieckiego
włoszczakowa replied to gossip_gosieq's topic in Urologia
mam podobne problemy ze szczeniakiem owczarka niemieckiego - kiedy urodził się piesek i z jakiej hodowli go macie ?? -
Skrzepy w moczu i w pęcherzu + pogrubiona ściana pęcherza
włoszczakowa replied to włoszczakowa's topic in Urologia
Mi wet zalecił codziennie lub co drugi dzień kąpać psa przynajmniej w okolicach odbytu. Pies nie załatwia się w domu, ale załatwiając się na dworze co nieco może przecież mu zostać na sierści, potem przenosi to na legowisko, a następnie znów się zaraza. Przynajmniej taka teorię slyszalam. Poza tym mycie podłogi specjalnym środkiem (który działa właśnie na gardie), a potem zmywanie to jeszcze że dwa razy. Dziennie roboty gdzieś na 2h... ;(( -
Skrzepy w moczu i w pęcherzu + pogrubiona ściana pęcherza
włoszczakowa replied to włoszczakowa's topic in Urologia
A czy oprócz lekarstw stosowalas jakieś specjalne środki higieniczne? Codzienne kapanie psa, pranie legowiska, odkazanie podłogi specjalnym środkiem itp? -
Skrzepy w moczu i w pęcherzu + pogrubiona ściana pęcherza
włoszczakowa replied to włoszczakowa's topic in Urologia
Jak szybko udało się wyleczyć giardie? -
Skrzepy w moczu i w pęcherzu + pogrubiona ściana pęcherza
włoszczakowa replied to włoszczakowa's topic in Urologia
Po czym poznajesz pierwotniaki? Co do anemii- podobno wszystkie szczeniaki mają anemie... wcześniej leczylam już psiaki u Pana Piotra, ale godziny jego pracy i mojej pracy wykluczają to póki co.. poza tym wiem, że jest bdb specjalista, ale jeśli chodzi o sprzęt (np. usg, badanie krwi itp) to dość kiepsko z tym u niego:((( -
Skrzepy w moczu i w pęcherzu + pogrubiona ściana pęcherza
włoszczakowa replied to włoszczakowa's topic in Urologia
Wczoraj odebrałam wyniki krwi. Dr twierdzi, że są ok, a te wyniki które odbiegają od normy - to normalne dla szczeniaków, z czasem mija. Przed powazniejszymi badaniami - urografia, biopsja postanowiła zrobić jeszcze posiew moczu z antybiogramem, żeby wykluczyć jakaś oporna bakterie... dodam że z Alexem już lepiej - nie sika co chwilę i nie ma już krwi w moczu... pytanie tylko czy to chwilowy efekt po tabletkach p. zapalnych, czy to już na dłużej. Co sądzicie o wynikach? -
Skrzepy w moczu i w pęcherzu + pogrubiona ściana pęcherza
włoszczakowa replied to włoszczakowa's topic in Urologia
Mam już wyniki moczu - pH 8.0. Bakterii brak, trochę leukocytów i czerwonych krwinek... ciągle czekamy na krew... -
Skrzepy w moczu i w pęcherzu + pogrubiona ściana pęcherza
włoszczakowa replied to włoszczakowa's topic in Urologia
No niestety jestem z Poznania... :(( bliżej nie ma nikogo kto mógłby pomóc? -
Witam. Proszę o pomoc. Od 1.5 miesiąca walczymy z zapaleniem pęcherza u obecnie 4.5 miesięcznego szczeniaka. Pojawiły się małe ślady krwi w moczu + częste sikanie. Tydzień antybiotyku i przeszlo. Po 3 dniach powrót. Kolejna terapia 3 tyg antybiotyku (Amoksilav). Pies miał badany mocz itp. Po trzech tygodniach 5 dni było ok, a wczoraj znów zasikany pokój + ślady krwi. Przed wyjazdem do weta zebralam mocz (był w nim skrzepy krwi). U weta było usg, mocz oddany do badania, krew do badania. Dzisiaj mają być wyniki. Na USG były widoczne latające skrzepy w pęcherzu... oraz dziwnie gruba ściana pęcherza. Co to może być? Póki co dostał p.bolowe, coś na krwotoki (cykloamina czy jakoś tak) i czekamy na wyniki... rozwazana jest również biopsja tej ściany pęcherza... jakieś pomysły?? :(((( poza tym pies jest w trakcie terapii na giorgioze...
-
powracające zapalenie pęcherza u szczeniaka
włoszczakowa replied to włoszczakowa's topic in Urologia
Giorgia z tego co wiem to nie taki zwykły pasożyt na którego podziała zwykły Drontal. Kuracja jest długotrwała, trzeba bardzo dbać o czystość, lubi nawrwcac i w 10% przechodzi po pierwszej kuracji... -
powracające zapalenie pęcherza u szczeniaka
włoszczakowa replied to włoszczakowa's topic in Urologia
Jest informacja, że na giorgie dostawał przez tydzień lek, potem tydzień przerwy i znów powtórka. Ten lek był typowo na giorgie. Poza tym dostałam proszek do rozpuszczenia i spryskiwania podłóg, misek i wszystkiego innego oraz polecenie prania posłania co drugi dzień i kapania psa - przynajmniej tyłka. Testy elissa były robione na początku przed podaniem leku oraz teraz po 6 tyg przy sprawdzaniu czy minęło. Antybiotyk dostal na zapalenie pęcherza i siki z krwią... -
powracające zapalenie pęcherza u szczeniaka
włoszczakowa replied to włoszczakowa's topic in Urologia
Odnośnie giorgi to pies dostawał przez tydzień jakiś lek, potem tydzień przerwy i znów jakiś lek. Po tym miały być 3 tygodnie przerwy i badania kału. W badaniach wyszło że jeszcze trochę zostało. I kuracja ma być powtórzona. Pies ma już 4 miesiące więc szczepienie powinien już chyba miec... -
powracające zapalenie pęcherza u szczeniaka
włoszczakowa replied to włoszczakowa's topic in Urologia
Na te chwilę bierze Amoksilav 125mg (czy jakoś tak). Oprócz tego dostaję coś osłonowo i żurawit. Mieszkam w Poznaniu, wydaje mi się, że chodzę do dość sprawdzonego weta. Jednak nie wiem, czy przedłużanie antybiotyku ma sens skoro wszystko jest ok. Badania moczu jak najbardziej były robione. Łącznie z posiewem dlatego też pies dostał antybiotyk. -
Witam, Od ponad miesiąca jestem właścicielką owczarka niemieckiego o imieniu Alex :) Wszystko zaczęło się od tego, że okazało się, że piesek ma giorgiozę... Paskudny pasożyt, trudny do wyleczenia (po 6tyg. kuracji okazało się, że nadal ma trochę cyst w kale, więc kuracja jest do powtórzenia). W czasie pierwszej kuracji pojawił się u niego kropki moczu o czerwonym zabarwieniu (nie była to krew, ale mocz wyglądał groźnie). Wetka dała pieskowi antybiotyk na 5 dni na zapalenie pęcherza. Po dniu problem ustąpił. Po zakończonej kuracji, po ok 3 dniach znów wracam do domu, a tam czerwony mocz (kropki). Pojechałam do Wetki powiedziała, że miałam przyjechać po 5 dniach, żeby go obejrzeć i przedłużyć kurację (ja zrozumiałam, że jak będzie ok, to nie muszę, więc pewnie moja wina). W związku z tym, że pies mimo stosownego wieku nie miał jeszcze 3 szczepienia, to stwierdziła, że trzeba je w końcu zrobić i zrobiła je. A antybiotyk miał poczekać 3 dni. Po 1 dniu było więcej krwi, więc poleciła od razu dać antybiotyk. Od tego momentu pies bierze już 2 tygodnie antybiotyk. 3 dni temu zrobiłam badanie kału, niestety cysty giorgi nadal są, więc kurację trzeba powtórzyć. Pani doktor stwierdziła, że jednak antybiotyk przedłużamy o tydzień, potem zrobimy szczepienie na wściekliznę i dopiero potem wznowimy kurację na giorgie. Co o tym sądzicie? 3 tygodnie antybiotyku to nie za dużo dla takiego szczeniaka ??
-
Witajcie, Jestem z Poznania, znacie kogoś kto zajmuje się dystrybucją karmy w Poznaniu ?? :)
-
Najnowsze info z DT: [h=5]Wyniki moczu są niepokojące: pH zasadowe, białko w moczu, niski ciężar właściwy:( mimo tego wet jest dobrej myśli, bo Rupercik zaczął jeść i pić, wygląda generalnie na zadowolonego. To może być opóźniona reakcja na to co Ruperta spotkało...skatowanie...wychłodzenie...wygłodzenie... Ważne jest żeby wyniki krwi potwierdziły, że nie ma to związku z nerkami...wyniki po godzinie 19tej... Przy okazji wizyty, Ruperta skonsultował chirurg-ortopeda, który był pod wielkim wrażeniem. Powiedział, że ze zdjęć wynika, że pies nie powinien kontrolować ani moczu ani kału. I że jeszcze takiego przypadku w swojej karierze nie spotkał, że piesek jest zaprzeczeniem praw fizjologii. Mamy w domu kochany ewenement:D teraz czekamy...jeśli wykluczymy kłopoty z nerkami, pozostaje podawanie antybiotyków i wcześniejszych leków i czekanie, aż sytuacja się unormuje...[/h]
-
Info z DT: [h=5]Wczoraj pod wieczór udało się podać Rupertowi coś do jedzenia i leki. Jego stan się odrobinę oprawił, nockę miał znacznie lepszą. Dzisiaj też nie jest najgorzej. Troszkę pojadł, ale najważniejsze, że pije!! Po 15 będą wyniki moczu i wtedy będzie wiadomo więcej. Trzymajcie kciuki, bo niestety krwotoczne zapalenie pęcherza, to bardzo groźna przypadłość. Wyczytałam nawet, że jest dość wysoki procent śmiertelności u zwierząt, które nie zostały odpowiednio szybko i efektywnie poddane leczeniu, bo infekcja atakuje inne narządy. Na szczęście Rupert trafił do weterynarza już w pierwszy dzień kiedy pojawiły się objawy. Jego organizm jest słaby, ale on sam ma w sobie tyle siły, że na pewno uda się wszystko zwalczyć. Liczymy na waszą pozytywną energię dla naszego małego Bohatera. [/h]
-
Niestety poniżej wrzucam najnowsze info z DT :((( Niestety dziś nie mam pozytywnych wieści:( [h=5]Rupercik nabawił się krwotocznego zapalenia pęcherza, byliśmy dziś u weterynarza, dostał serię zastrzyków - przeciwbólowych, przeciwzapalnych, rozkurczowych i antybiotyk. W poniedziałek będę wyniki badań i będzie wiadomo jak go dalej poprowadzić. Niestety znów musi chodzić w kołnierzu... Póki co dużo śpi, ale całe szczęście zjadł trochę i pije, bo rano zupełnie nic nie chciał...[/h]
-
[h=5]Zdajemy relacje od weta: Przede wszystkim Rupercik ma przypisane nowe leki, które mają regenerować i wzmocnić układ nerwowy i mięśniowy. Już są zamówione, od jutra zacznie kurację. Śrut (który nie uszkodził całe szczęście kości) w nodze nie jest przyczyną, że chodzi tylko na trzech łapkach, tylko złamana kość krzyżowa, i ból, który promieniuje. Przez to złamanie kręgosłup Ruperta kształtuje się w literę S i sprawia, że nie ma do końca czucia w łapce. Rupercik ma też przetrącony staw biodrowy. Jeśli chodzi o prącie, to ładnie się zagoiło, rana się zasklepiła i można ściągnąć kołnierz. Chociaż Rupert ma zakodowane lizanie, więc będziemy to zdejmowanie stopniować, żeby sobie nie zaszkodził... Wskazana jest wizyta u specjalisty chirurga-ortopedy, który tak naprawdę może określić czy potrzebna będzie operacja, czy może dzięki lekom i dobrej rehabilitacji, jego stan zdrowia wróci do normy....[/h]