moo
Members-
Posts
48 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by moo
-
[B]Aniu[/B], to bardzo dobre wiadomości :). Organizm Luli stabilizuje się, no i świetnie, że to jednak anemizacja ( a nie anemia ) :lol:. Ciekawe, czy Laleczka przybrała troszeńkę na wadze - pewnie tak, skoro skóra już tak ciasno nie opina kości. No i ważna rzecz nam wyszła - przypuszczam, że ze względu na to, co przeszła, będzie jednak miała delikatniejszy układ pokarmowy - z karmą i wszelkimi jej zmianami trzeba będzie uważać. Fajnie, że Lulka rozrabia :eviltong:. Znaczy, że jest lepiej, niż dobrze. No i bardzo się cieszymy, że Lula spędzi - może pierwsze w swoim życiu - święta z Rodziną :) [B]Aniu[/B] :loveu:- obiecuję, że jak to tylko będzie możliwe, będziemy Cię odwiedzać. Nasz dom też stoi przed Tobą otworem i już zawczasu zapraszamy :). Szczegóły, co i kiedy ustalimy, jak pisałaś, telefonicznie. [B]Wszystkim[/B], którzy Lulę zabrali zza krat schroniska, którzy Lulę wspierali i wspierają nadal - za Wasze otwarte serca [B]BARDZO DZIĘKUJĘ[/B]. [B]JESTEŚCIE WYJĄTKOWI!!![/B] Daliście jej szansę :loveu:
-
[B]Hakerku :)[/B] Kochana :loveu: ja już kupiłam :) Serdeczne dzięki :). Witaminki dla kobitek w ciąży - Feminatal N - teraz nazywają się Femibion - zakupione. Dziś odebrałam też Tobrex i Hylo - Comod ( krople do nawilżania oczu, trzeba stosować tak z mniej więcej godzinną różnicą po tobrexie i naclofenie przed lub po. Nie było Hylocare - farmaceutki powiedziały, że to ten sam skład ). Naclofen odbieram dopiero jutro, bo dziś nie miały. Tak więc paczka z lekami wystartuje dopiero w środę rano.
-
:) ja wierzę przede wszystkim, że Lula będzie szczęśliwa z nami...mam nadzieję przynajmniej. Już dość się nacierpiała, do chwili, kiedy trafiła pod Wasze skrzydła i zadołowała u Ciebie :). A jak Dziewczynka z karmą??? Jak z tym rozwolnieniem - ustąpiło? Jak ilość kropli? Do kiedy wystarczy? Będzie dobrze, jak jutro wyślę? ...ależ tych pytań nazadawałam :crazyeye:
-
W sumie, to nie wiem, jak to napisać :oops: Patrzyliśmy na tę Małą, myśleliśmy... rodzinnie zdecydowaliśmy, że chcielibyśmy dać Luli dom. I serca - ich część przeznaczoną dla niej. Wychodzi na to, że serce to jednak "pojemny" organ - na stałe są w nim Fred ( nasz pierwszy bordoś ) i Valentino - najpierwsiejsze i najukochańsze 74 kilogramy - obydwa już za Tęczowym Mostem ... Nie zamykamy żadnego "rozdziału", otwieramy po prostu nowy - chcielibyśmy, żeby towarzyszyła nam w nim Lula ...
-
oto propozycja z astów: "Może wrzucić Wam apel na FB? Szukacie transportu stricte Kraków - Wawa, czy okolice? Opłacanie koszty transportu? Kontakt do kogo podać?" poprosiłam o przerzucenie apelu na FB pytanie - opłacenie kosztów transportu??? - jesteśmy w stanie zwrócić koszty? Aniu - w razie czego, mogę podać kontakt do Ciebie do tego apelu i na forum astowe w sprawie tego transportu???? Na wątku suni napisałam, że na tą chwilę transport bez zwrotu kosztów :cool3:
-
Pan Doktor stwierdził, ze Lla ma prawdziwie bordozy charakter, jest mega cierpliwa, podczas zakładania zszywek nie powiedziała ani jednego brzydkiego słowa..:) Poza tym bardzo grzecznie zachowywała sie w gabinecie, oczywiscie asystujac panu Doktorowi we wszystkich czynnosciach, ze sprawdzaniem zawartosci szuflad z lekami włacznie.. Jej nie mozna nie pokochać.. Pan Doktor powiedział Luli na koniec, ze jeszcze bedzie z niej fajna suczka:lol::loveu: będzie, będzie :) Chuchasz, dmuchasz, leczysz, odkarmiasz i miziasz. Śpi Dziewczynka po królewsku - w try miga będzie, jak malowana :loveu:
-
[quote name='Nanhoo']Agata lub ktoś z was niech skontaktuje się ze mną po 14-tej. Tel. 883 174 557. Mogę sunię przetrzymać do dnia transportu na wybiegu (Agata zna warunki naocznie). Pozdrawiam, Ania[/QUOTE] oj, to super :). Ja dziś przed chwilką przekleiłam wiadomości na astowe z prośbą, czy ktoś mógłby pomóc w kwestii przetrzymania suni w Krakowie...Ale tu zadziałała błyskawica :multi:
-
Trochę wiadomości od AniB i Lulki Dziewczynki były dziś u Doktora Stefanowicza, okulisty. Wygląda na to, że po Naclofie i Tobrexie stan zapalny się cofa. Oczka zostały dokładnie wyoglądane: sunia ma entropium - gałki oczne zapadły się w czaszkę przez to zachudzenie i istnieje duża szansa, że wraz z poprawiającym się ciałkiem, oczka "wypchną" się same i może zabieg nie będzie potrzebny. Jednak Pan Doktor założył Lulce zszywacze, które trzeba będzie skontrolować za 3 - 4 tygodnie. Dodam, że Doktor Stefanowicz założył zszywacze GRATIS!!! :). Bardzo, bardzo dziękujemy :) :) zdjęcia cudne, Królewna w pościeli...no i te sznorówkowe glutki :loveu: coś pięknego
-
[quote name='Soema']Moo, ona jest po szczeniakach jak dla mnie.. ja ją od razu chciałam brać, ale boję się, że jednak maluchy są. Z drugiej strony ona zagląda na wszystkie podwórka. Jest od ponad 1,5miesiąca tam.. i nikt nic nie wie :shake: [/QUOTE] sunieczka ma wątek na astowym forum, w TTB Pozafundacyjnych "Sunia Nowy Targ"
-
[quote name='Soema']Moo, ona jest po szczeniakach jak dla mnie.. ja ją od razu chciałam brać, ale boję się, że jednak maluchy są. Z drugiej strony ona zagląda na wszystkie podwórka. Jest od ponad 1,5miesiąca tam.. i nikt nic nie wie :shake: [/QUOTE] ...kurczę, tak sobie myślę, że może ona szuka miejsca dopiero, jak tak zatarania po tych podwórkach? Albo się oszczeniła i coś się stało, że tak szuka. Czekam na odzew z astów - tam trochę zamieszania, bo sunia z guzami operowana, więc to może trochę potrwać
-
[quote name='sayuri13']a tak na marginesie to może ktoś chciałby się "poczęstować" moim banerkiem :) żeby naszą chudzinkę pokazywać gdzie się da?? ;)[/QUOTE] ja się chętnie poczęstuję...tylko oświeć, jaaak??:oops: Ja kompletne beztalencie jestem pod tym względem ( instrukcja może być na priva, na ddb :lol:)
-
[COLOR=green]"Ta sunia zasługuje na godne życie , pełen brzuszek i kochany opiekun obok niej. Spełnijmy jej marzenia[/COLOR]" [B]Malibu[/B] - z taką pomocą to się na pewno uda :). Bardzo jestem ciekawa, co powie wet na te oczyska Luli. A Ania tam pewnie "szaleje" i podkarmia :). Mam nadzieję, że szybko i zdrowo Lulja dojdzie do siebie i będzie "wersja dotuczona" :lol:
-
[quote name='Soema']Przepraszam, że zaśmiecę ale byliśmy ostatnio parę razy służbowo w Nowym Targu i podjechaliśmy do tej suni... nadal nie wiem, czy i gdzie ma szczeniaki... studenci z tamtej szkoły, mówią że jest od początku roku, czyli od początku października na pewno :shake: podobno była jeszcze chudsza. Przy mnie ją ktoś kanapkami karmił, kupiliśmy jej znowu mięso, ale ona biedna biega zdezorientowana, zagląda na podwórka.. gdyby ktoś był w N.Targu na ul. Kokoszków przy szkole się ona kręci... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-3s4E20p3YQ4/UJ_UHgnKsDI/AAAAAAAAWZ4/h3bljn6vCbs/s640/suka%20%282%29.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-J6m8bygD-ug/UJ_UDm9ZHdI/AAAAAAAAWZc/utnmCUYQ1fE/s640/zdj%C4%99cie%204.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ZsgbxejMoOQ/UJ_UGFg0WcI/AAAAAAAAWZs/4W7fSDjX1yQ/s640/suka%20%281%29.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-zPy4MpEWYFU/UJ_UKJx1HnI/AAAAAAAAWaE/0fg8TEdhW_4/s640/suka%20%284%29.JPG[/IMG][/QUOTE] może dać znać na astowe forum?? Ja tam niestety nie jestem zalogowana, ale przesłałam zdjęcia dziewczynki do mojej siostry. Poprosiłam, żeby przekazała info - może przejmą tą małą?
-
Dziewczynki - na odleżyny przetestowałam Octenisept - jest w sprayu. Daje rewelacyjne wyniki, naprawdę ( mój pies miał naprawdę okropne i stosowałam najpierw 3 razy dziennie - spryskiwałam ( więc mało majstrowania przy ranie i szybko odparowuje ze skóry i sierści ) - potem 2 razy dziennie, potem co 2 - 3 dzień profilaktycznie. Też kupię i wyślę :)