Oczywiście, im pies ma więcej do zrobienia, to nie ma czasu na miłostki, to w sumie tak, jak człowiek, im wiecej ma do przygotowania, wykonania, nie ma czasu myśleć o głupotach.
Wszystko to kwestia umiejętnego gospodarowania czasem. Też kiedyś nie mogłam sobie poradzić z pędzącą wskazówką, ale niestety sytuacja zyciowa mnie do tego zmusiła. ;/