Jump to content
Dogomania

ACzika

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

ACzika's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. "Niestety musimy go zostawiac na 8 godzin bo pracujemy. Rano jest spacer, po pracy tez od razu, potem jeszcze wieczorem i przed północą. Czasami wytrzymuje bez siusiania 5-6 godzin, czasami max 3. Niestety nawet jak jestesmy w domu, to zdarza sie ze gdzies znajdujemy kałużę, mimo że wychodzimy z nim regularnie na spacer i tam się załatwia. W ogóle załatwia się max 2 razy na spacerze, choćby trwał godzinę. Taki urok. Niestety nie wie co to jest mata i mimo moich usilnych wysiłków nie nauczył się z niej korzystać, a to by rozwiązało całą sprawę. Wcześniej zawsze miałam szczeniaki i one uczyły się szybko, ale ten jest dorosły. Już 3 tygodnie u nas i bez zmian...a podłoga coraz bardziej zniszczona. Nie wiem co mam robić.. moczyłam maty w jego siuśkach, pokazywałam mu je. Nawet wychodząc z domu zostawiam mu ze 4 maty, w każdym miejscu gzie już siknął ze dwa-trzy razy. I za każdym razem je omija i sika gdzie indziej. " Joven no to mamy identyczny problem. My na wiosnę zrywamy panele bo już się podniosły do góry. Jeżeli znajdziesz jakiś sposób to proszę napisz.
  2. [quote name='zakonna']chyba trzeba zrobić tak jak pisała Bobryna czyli potraktować suczkę jak szczeniaka, który dopiero uczy sie czystości. To pewnie trochę potrwa, ale w końcu powinny być efekty, poza tym miejsca gdzie sikała należałoby popsikać specjalnym płynem, który neutralizuje zapach moczu, samo umycie detergentem nie wystarczy. U mnie na siusianie w nocy pomogło spanie w naszym łóżku, suka leżała jak przyklejona do materaca i ruszała sie dopiero jak wstawaliśmy.[/QUOTE] Problem w tym, że musiałabym popsikać detergentem dosłownie całe mieszkanie, łącznie z jej własnymi posłaniami i posłaniami mojego drugiego psa. Spanie w naszym łóżku odpada. Miała czystą kartę i miała wstęp do łóżka dopóki go nie osikała. Dodatkowo, za jakiś czas pojawi się dzidziuś i nie mogę pozwolić by sikająca sunia i niemowlę leżakowali w tej samej pościeli.
  3. "[quote name='Bobryna']W jaki sposób jest karcona, kiedy załatwi się w domu? - raczej unikałabym karcenia, kiedy widzicie, że przymierza się do załatwienia w domu, natychmiast z nią wyjść na dwór." Mówimy jej zdecydowanym tonem : "co zrobiłaś, nie wolno" pokazywaliśmy matę i mówiliśmy " siku". Słowo siku powtarzam, w trakcie załatwiania się na dworze, by z tym właśnie kojarzyło jej się to słowo. "Chwalicie ją za zrobienie siku/kupy na dworze? - jeśli nie, to spróbujcie, powinno pomóc" Zawsze jest chwalona. "W nocy sunia wstaje, żeby się załatwić czy przesypia całą noc? " Zdarza jej się wytrzymać całą noc, ale ostatni spacer ma o północy, pierwszy z samego rana. To jest loteria. Albo wstaję rano i jest czysto, albo znajduję kałużę i kupę. "Na Waszym miejscu dla pewności skonsultowałabym się z weterynarzem/zaniosła jej mocz do badania, może mieć np. chory pęcherz i nie wytrzymywać tych kilku godzin." Miała badany mocz- wszystko jest ok. "A i jeszcze jedno, starajcie się wychodzić co te 3 godziny przez parę dni i stopniowo (o kilka, kilkanaście minut na przykład) wydłużać czas między spacerami, ale tak, żeby w miarę możliwości spacery też były dłuższe, żeby sunia załatwiła się "do końca". Staramy się to robić w miarę naszych możliwości, ale nie możemy zrezygnować z obowiązków przez psa.
  4. Witam Wszystkich, Mam ogromny problem, który trwa już ponad miesiąc i nie zapowiada się by było lepiej :-( Ponad miesiąc temu przygarnęłam ze schroniska suczkę roczną/półtoraroczną. Sunia od samego początku załatwiała swoje potrzeby w domu. Nie ma ulubionego miejsca -siusia gdzie popadnie( dywan, posłanko mojego drugiego psa, kołdra, kafelki, panele, łazienka, kuchnia, pokoje itp.)Czasami zdarza mi się znaleźć i kupkę. Na początku tłumaczyłam to sobie stresem, nawykami ze schroniska( w schronisku była 4 tyg.) i wierzyłam, że bardzo szybko to minie. Suczka czuje się u mnie już bardzo pewnie. Jest wesoła, zabawowa, uwielbia zaczepiać mojego drugiego psiego lokatora, który jest od niej 3 razy większy, więc na pewno zachowanie to nie jest spowodowane stresem. Ostatnio zaczęłam z nią wychodzić regularnie co 3 godzinki, co zauważyłam,że zdaje egzamin. Są jednak takie sytuacje, że jest to niemożliwe i w momencie gdy przerwa między spacerami jest dłuższa niż 3h ona siusia w domu. Nie jest to popuszczanie. Normalnie staje, nastawia się i ...wielka kałuża... Sunia doskonale wie, że robi źle ,bo zawsze się chowa , schyla łebek i przeprasza łapkami.Karcimy ją i mówimy,że to jest złe. Staraliśmy się nauczyć ją siusiania na gazety i specjalne chłonne maty - jak szczeniaka, jednak się nie udało. Na prawdę nie wiem już co mam robić. Mam małe mieszkanie, dwa psy, dziecko w drodze i obsesję rozglądania się po mieszkaniu, czy zaraz w coś nie wdepnę. Sunia jest mądrym pieskiem. Szybko załapała, że nie ma podjadania z miski mojego drugiego psa i wchodzenia do sypialni( niestety musiałam jej zabronić, po tym jak wskoczyła na łóżko i osiusiała całą kołdrę i śpiącego pod nią męża!) Sunia jest po sterylizacji- zabieg przeszła jak już była u mnie- przed zabiegiem też siusiała :-( Mój mąż powiedział, że jeżeli przez kolejny miesiąc nie uda nam się zmienić tej całej sytuacji to zaczniemy szukać dla niej nowego domku z ogródkiem. Dla mnie to jednak ostateczność. Bardzo proszę o pomoc!!!
×
×
  • Create New...