Dziękujemy :) bardzo się cieszę żę Lunka i jej zdjęcia się podobają:)
z tą mądrością to u nie różnie bywa :razz: ale ma dopiero niecałe 15 miesięcy więc mózg jeszcze urośnie :P:P
Lunka teraz żyje w świecie bez mózgownicy i bez problemów. Od ok półtora miesiąca zamiast myśleć głową to za lunkę myślą jej hormony, jeszcze od tygodnia ma cieczkę... Nigdy się nawet nie spodziewałąm, że suki tak przeżywają ten okres... ona się teraz zachowuje jak dziewczynka w gimnazjum... najpierw ma atak głupawki, za chwilę chisterii, później paniki i starachu, a zaraz znów merda ogonem i się cieszy.... w jednej chwili odmawia rzeczy, które robiłą do tej pory bez zastanowienia, a po tygodniu znów to wykonuje jakby nigdy nic... Raz się z byka patrzy na obce osoby, a za moment leci i się łasi do każdego człowieka jakiego napotka na drodze. Raz nienawidzi kotów, a za chwilę kocha. itd itp..... ja sie tylko modle o cierpliwość żeby te humorki przetrzymać i nie zwariować.....
może dzisiaj będzie kolejna porcja zdjęć ale już słonecznych i weekendowych spacerów z ogniskiem, górami i jeziorkami w tle :) :)